Dawn of War 4 postawi na kampanie fabularne

Dawn of War 4
fot: mat. pras. KING Art
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Warhammer 40,000: Dawn of War 4 zaskoczył fanów strategii na gamescom 2025. Twórcy zapowiadają, że największym priorytetem będą kampanie fabularne.

Powrót do korzeni RTS-ów

Warhammer 40,000: Dawn of War 4 pojawił się na targach gamescom 2025 jako jedna z największych niespodzianek. Za grę odpowiada studio KING Art Games, które wcześniej dało się poznać dzięki Iron Harvest. Tym razem deweloperzy podkreślają, że wiedzą dokładnie, czego oczekują fani strategii czasu rzeczywistego. Przede wszystkim (w przeciwieństwie do wielu współczesnych RTS-ów) stawiają na kampanie fabularne.

Co więcej, inspiracją dla takiego podejścia okazała się ankieta przeprowadzona wśród graczy Iron Harvest. Zdecydowana większość odpowiedziała wtedy, że dla nich najważniejszy jest singleplayer i rozbudowana kampania. Zatem to właśnie w tym kierunku studio postanowiło podążyć, projektując nowe Dawn of War.

Cztery kampanie dla każdej frakcji

Jak zdradził dyrektor kreatywny Jan Theysen w rozmowie z PC Gamer, gra zaoferuje aż cztery pełnoprawne kampanie fabularne. Zamiast jednej kampanii, w której każda frakcja dostaje skromny fragment historii, otrzymamy osobne, rozbudowane scenariusze.

Theysen podkreślił, że takie podejście oznacza ogrom pracy, lecz jednocześnie zapewnia unikalne doświadczenia dla fanów. Ponadto każda z kampanii ma być dynamiczna. Pojawią się opcjonalne misje, a także decyzje gracza, które wpłyną na przebieg historii.

W rezultacie Dawn of War 4 ma szansę zaoferować coś, czego brakowało w poprzednich częściach, narrację opartą na realnym wyborze i konsekwencjach. To nie tylko walka w imię Imperatora, ale także emocjonalne historie każdej frakcji.

Multiplayer wciąż ważny

Mimo silnego nacisku na rozgrywkę dla jednego gracza, KING Art Games nie zapomina o trybach wieloosobowych. Twórcy potwierdzili, że multiplayer pojawi się w finalnej wersji gry.

Zatem fani zmagań online będą mogli toczyć pojedynki zarówno ze znajomymi, jak i losowymi przeciwnikami. Tryby sieciowe mają być rozwijane równolegle, choć nie będą najważniejszym elementem projektu.

Tymczasem widać wyraźnie, że deweloperzy chcą znaleźć balans. Z jednej strony przygotowują bogate kampanie, z drugiej, dbają o podstawowe potrzeby społeczności RTS-ów.

Powrót do fabularnych fundamentów RTS

W ostatnich latach gatunek RTS nie miał łatwego życia. Wiele produkcji stawiało głównie na multiplayer, zapominając o tym, co dawniej przyciągało rzesze graczy, kampania dla jednego gracza.

Dawn of War 4 wydaje się wracać do tych korzeni. Podobnie jak klasyczne strategie z lat 90. i początku XXI wieku, ma opowiadać pełne emocji historie. Co więcej, KING Art Games ma doświadczenie w narracji, co potwierdziło ciepłe przyjęcie Iron Harvest.

Dlatego można przypuszczać, że Dawn of War 4 przyciągnie nie tylko fanów Warhammera 40K, lecz także miłośników klasycznych RTS-ów.

Data premiery i lokalizacja

Gra Warhammer 40,000: Dawn of War 4 zmierza wyłącznie na PC. Premiera została zaplanowana na 2026 rok. W Polsce produkcja otrzyma kinową lokalizację, czyli pełne tłumaczenie napisów przy zachowaniu oryginalnych głosów aktorów.

To dobra wiadomość, ponieważ wielu graczy w naszym kraju preferuje właśnie taki model lokalizacji. Dzięki temu klimat uniwersum Warhammer 40K zostanie w pełni zachowany.

Dlaczego Dawn of War 4 może odnieść sukces?

Przede wszystkim, twórcy słuchają społeczności. Ankieta przeprowadzona wśród fanów Iron Harvest jasno pokazała, że dla graczy najważniejsza jest kampania fabularna. KING Art Games nie tylko wzięło to pod uwagę, ale wręcz uczyniło z tego fundament swojego nowego projektu.

Ponadto studio nie rezygnuje z multiplayera, co pozwoli zachować balans. RTS-y żyją bowiem nie tylko dzięki kampaniom, ale również rywalizacji online.

W rezultacie Dawn of War 4 może połączyć obie grupy graczy, tych, którzy cenią fabułę, i tych, którzy szukają emocji w starciach PvP.

Podsumowanie

Warhammer 40,000: Dawn of War 4 to projekt, który ma szansę przywrócić RTS-om dawną chwałę. Cztery pełnoprawne kampanie, dynamiczne misje i decyzje gracza sprawiają, że fabuła stanie się sercem gry. Multiplayer również znajdzie swoje miejsce, ale nie zdominuje całej produkcji.