PlayStation może obawiać się Steam Machine. Były deweloper Sony wskazuje możliwy powód rezygnacji z portów na PC

PlayStation
fot: X / @Zuby_Tech
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Decyzja firmy Sony o ograniczeniu przenoszenia gier singleplayer z PlayStation na PC wciąż budzi ogromne emocje wśród graczy. Teraz głos w tej sprawie zabrał były pracownik studia Bluepoint Games. Jego zdaniem powodem nie musi być wcale konkurencja ze strony Microsoft’u i konsoli Xbox.

Dlaczego PlayStation miałoby bać się Steam Machine?

Jedną z najgłośniejszych branżowych dyskusji ostatnich tygodni stała się strategia firmy Sony wobec rynku PC. Jeszcze kilka lat temu wydawanie ekskluzywnych gier z PlayStation na komputery osobiste wydawało się naturalnym krokiem. Produkcje takie jak God of War, Horizon Zero Dawn czy Marvel’s Spider-Man pokazały, że ten model może być finansowo bardzo opłacalny.

Tymczasem według byłego dewelopera Bluepoint Games (Petera Daltona) firma mogła zmienić zdanie z zupełnie innego powodu. W rozmowie wskazał on na rosnące znaczenie ekosystemu Valve i premierę projektu Steam Machine.

Dalton podkreślił, że wiele osób automatycznie zakłada, iż strategia Sony to reakcja na działania Microsoft i rozwój marki Xbox. On sam jednak uważa, że prawdziwy problem może leżeć gdzie indziej.

Konsola czy PC? Valve próbuje połączyć oba światy

Według Daltona główną przewagą tradycyjnych konsol zawsze była prostota i cena. Gracz kupuje sprzęt, podłącza go do telewizora i gra, bez martwienia się o konfigurację czy kompatybilność podzespołów.

Projekt Steam Machine miałby jednak zniwelować tę różnicę. Jeśli urządzenie od Valve zaoferuje prostotę obsługi konsoli, a jednocześnie dostęp do ogromnej biblioteki gier z Steam, może powstać platforma łącząca najlepsze cechy obu światów.

A teraz kluczowa kwestia, gdyby na takim sprzęcie zaczęły pojawiać się także gry z PlayStation, Sony mogłoby niechcący pomóc w budowie bardzo silnej konkurencji dla własnych konsol.

Xbox wciąż może odegrać ważną rolę

Nie wszyscy jednak zgadzają się z tezą Daltona. W ostatnich tygodniach pojawiły się bowiem doniesienia o nowej generacji konsoli Xbox. Według przecieków sprzęt ten może w większym stopniu opierać się na środowisku Windows.

W praktyce oznaczałoby to możliwość uruchamiania wielu gier pecetowych, także tych wydawanych przez Sony. Jeśli takie plany rzeczywiście się potwierdzą, konkurencja pomiędzy platformami może jeszcze bardziej się zaostrzyć.

Prawie gotowa wersja PC gry Ghost of Yotei

W całej sprawie pojawił się jeszcze jeden interesujący wątek. Według plotek krążących w branży pecetowa wersja gry Ghost of Yotei była już niemal ukończona i mogła zadebiutować w tym roku.

Jeśli informacje są prawdziwe, decyzja o wstrzymaniu portu mogła zapaść bardzo późno. Co więcej, sytuację komplikuje opóźnienie premiery nowego Steam Machine. Początkowo sprzęt miał trafić na rynek na początku 2026 roku, lecz problemy z dostępnością podzespołów (między innymi pamięci RAM) przesunęły te plany.

Strategia Sony wciąż pozostaje zagadką

Na razie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy obawy przed Steam Machine rzeczywiście wpłynęły na decyzję Sony. Wypowiedź byłego dewelopera pokazuje jednak ciekawą perspektywę, walka o rynek może już nie dotyczyć wyłącznie konsol.

Jeśli urządzenia łączące prostotę konsoli z biblioteką PC faktycznie się upowszechnią, strategia firm takich jak Sony może się jeszcze wielokrotnie zmienić. A to rodzi kolejne pytanie, czy przyszłość grania będzie należeć do jednej platformy, czy raczej do ekosystemów łączących wszystko w jedno?