W Path of Exile 2 pojawiło się wydarzenie, które przeszło do historii gry. Streamer XTheFarmerX stworzył przerażającego bossa z bilionami punktów życia. W starciu z nim poległo ponad stu doświadczonych graczy, wygrała garstka.
Boss, który stał się legendą
Wczoraj w PoE 2 odbyło się nietypowe wydarzenie o nazwie Boss Bash Bonanza. Jego pomysłodawca, popularny streamer XTheFarmerX, przygotował modyfikowaną wersję bossa The Sandstrider, potężnego rekina, który w normalnych warunkach nie stanowi większego zagrożenia. Tym razem jednak sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.
Gracz wykorzystał system modyfikatorów map, który pozwala zwiększać poziom trudności i nagrody. Połączenie kilku ekstremalnych efektów dało w rezultacie monstrum o bilionach punktów życia, które potrafiło zgładzić każdego jednym ciosem ogona. W efekcie nawet najlepsi gracze Path of Exile 2 padali jak muchy, zanim zdążyli zareagować.
Rekin, który pożera buildy
Starcie z tym bossem trwało godzinami, dosłownie. W ciągu prawie dziesięciu godzin ponad stu uczestników próbowało swoich sił, lecz sukces odniosło zaledwie siedmiu z nich. Aby przetrwać, trzeba było mieć nie tylko perfekcyjny refleks, ale i doskonale zoptymalizowaną postać. W praktyce oznaczało to buildy nastawione na wysoką prędkość ruchu oraz atak z dystansu.
To wydarzenie po raz kolejny pokazało, jak trudno w obecnej wersji gry jest walczyć wręcz. Klasy melee, choć widowiskowe, mają ogromne problemy z przetrwaniem w starciach z tak przegiętymi przeciwnikami.
Nagrody godne mistrzów
XTheFarmerX nie zapomniał o zwycięzcach. Na najlepszych czekały wyjątkowe nagrody, Mirror of Kalandra, czyli jeden z najrzadszych i najbardziej pożądanych przedmiotów w całym Path of Exile 2. To odpowiednik legendarnego trofeum, które w ekonomii gry potrafi być warte fortunę.
Co dalej z balansem w PoE 2?
Choć wydarzenie miało charakter rozrywkowy, wielu graczy zaczęło głośno dyskutować o balansie w Path of Exile 2. Czy walka wręcz ma jeszcze sens? Czy Grinding Gear Games powinno poprawić różnice między stylami gry? Pytania pozostają otwarte, ale jedno jest pewne, społeczność PoE uwielbia wyzwania, a takie inicjatywy tylko podsycają ogień rywalizacji.