Rainbow Six Siege w 11. roku życia. Ubisoft odkrywa karty i sięga po Solid Snake’a

Rainbow Six Siege
fot: YT / Ubisoft
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Ubisoft pokazał plan rozwoju Rainbow Six Siege na 11. rok wsparcia. Na graczy czekają cztery sezony, duże zmiany w rankingach oraz niespodziewana współpraca z serią Metal Gear Solid. Kalendarz pęka w szwach, a kilka decyzji już teraz wywołuje gorące dyskusje.

Cztery sezony i mocne otwarcie z Solid Snake’em

Najpierw konkrety. 3 marca startuje Operation Silent Hunt, pierwszy sezon 11. roku rozwoju Rainbow Six Siege. Co najważniejsze, do gry trafi Solid Snake z serii Metal Gear Solid. Ubisoft potwierdził, że bohater otrzyma własny wątek fabularny osadzony w uniwersum Siege, a także dedykowane wydarzenie z nagrodami i skórkami inspirowanymi MGS.

Ponadto deweloperzy odświeżą trzy znane mapy: Oregon, Villa oraz Coastline. To nie kosmetyka, lecz modernizacja pod kątem balansu i czytelności rozgrywki. Dodatkowo pojawi się tryb 1 na 1, który może stać się ciekawym polem do treningu przed meczami rankingowymi. Oczywiście nie zabraknie aktualizacji balansu operatorów, a to w Rainbow Six Siege zawsze budzi emocje.

fot: mat. pras. Ubisoft

Ranking 3.0, czyli krok naprzód czy powrót do przeszłości?

Następnie w drugim sezonie Ubisoft wprowadzi system rankingowy 3.0. Hasło promocyjne brzmi: „twoje umiejętności to twoja ranga”. Twórcy usuną ukryty wskaźnik MMR i przywrócą mecze kwalifikacyjne. Innymi słowy, wracamy do bardziej przejrzystego modelu.

Jednak część społeczności zauważa, że zmiany przypominają rozwiązania z wersji 1.0. Czy to realna poprawa, czy cofnięcie się o kilka lat? Trudno o jednoznaczną ocenę. W praktyce dla wielu graczy liczyć się będzie przede wszystkim transparentność systemu.

W tym samym sezonie pojawi się mapa Calypso Casino znana z Rainbow Six Vegas oraz trzy kolejne zmodernizowane lokacje. Dokkaebi przejdzie odświeżenie i otrzyma nową broń główną, co może znacząco wpłynąć na metę.

Nowe tryby, nowy obrońca i powrót legend

Trzeci sezon przyniesie nowego obrońcę wyposażonego w sprzęt zdolny do przebijania tarcz. To istotna zmiana, bo operatorzy z tarczami od lat wywołują skrajne reakcje. Oprócz tego Ubisoft zapowiedział tryb 3 na 3, wydarzenie Drone Race oraz wprowadzenie dywizji legend.

Z kolei czwarty sezon skupi się na grze zespołowej. Twórcy wdrożą nowy panel społecznościowy, odświeżą jednego z operatorów, dodadzą nową broń i przeprojektują mechanikę zakładników. Powróci również wydarzenie The Grand Larceny, które ostatnio odbyło się sześć lat temu. Dla weteranów to sentymentalna podróż.

Bishop wraca do uniwersum

Co więcej, Ubisoft ujawnił powrót Bishopa, bohatera znanego z Rainbow Six Vegas 2. Tym razem twórcy zdecydowali się na męską wersję postaci. To wyraźny ukłon w stronę fanów starszych odsłon serii.

Podsumowując, 11. rok wsparcia Rainbow Six Siege zapowiada się intensywnie. Ubisoft stawia na nostalgię, współprace między markami oraz zmiany systemowe. Czy to wystarczy, by utrzymać tempo w drugiej dekadzie życia gry? Jedno jest pewne, Siege nadal nie powiedziało ostatniego słowa.