Randy Pitchford wyjaśnia kontrowersje wokół ceny Borderlands 4

Borderlands 4
fot: mat. pras. Gearbox
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Borderlands 4 nie schodzi z nagłówków – tym razem za sprawą kontrowersyjnej wypowiedzi Randy’ego Pitchforda o cenie gry i „prawdziwych fanach”. Prezes Gearbox zdecydował się opublikować obszerny komentarz w tej sprawie.

Pitchford reaguje na krytykę po wypowiedzi o Borderlands 4

Randy Pitchford, prezes Gearbox Software, postanowił odpowiedzieć na burzę, którą wywołał jego komentarz o grze Borderlands 4. Wszystko zaczęło się od krótkiej uwagi, że „prawdziwy fan znajdzie sposób” na zakup tytułu nawet za 80 dolarów. Słowa te szybko spotkały się z ostrą krytyką, a Pitchford uznał za konieczne dokładne wyjaśnienie swojego stanowiska.

„To nie ja ustalam ceny”

W długim wpisie opublikowanym na platformie X Pitchford zaznaczył, że jego wypowiedź została źle zrozumiana. Podkreślił, że nie ma wpływu na ustalanie cen i nie chce, aby gracze płacili za Borderlands 4 więcej, niż czują się komfortowo.

Przyznał, że sformułowanie o „prawdziwych fanach” było skrótem myślowym i nie miało nikogo wykluczać. Wytłumaczył też, że stara się tworzyć gry, które dają odbiorcom realną wartość. W jego opinii nawet jeśli gry będą droższe o 10 dolarów, jak sugerują trendy branżowe, to jakość Borderlands 4 powinna uzasadniać ten koszt.

Rosnące ceny gier i reakcja graczy

W swoim wpisie Pitchford odniósł się również do szerszego zjawiska, czyli rosnących cen gier. Jak zaznaczył, nie popiera podwyżek, ale rozumie realia rynku. Cytując: „biznes to biznes”, a zrównoważony rozwój wymaga rentowności.

Podobne podwyżki ogłosili wcześniej giganci, tacy jak Nintendo i Microsoft, co tylko zwiększyło obawy fanów, że Borderlands 4 również może kosztować więcej niż poprzednie odsłony.

Apel o zrozumienie i szacunek

Na zakończenie wpisu Pitchford przypomniał, że całą karierę poświęcił tworzeniu gier wideo. Poprosił graczy o więcej empatii i dystansu, wskazując, że twórcy naprawdę starają się dostarczyć rozrywkę najwyższej jakości.

Podkreślił, że nikt nie jest idealny, ale każdemu należy się szansa, by wytłumaczyć swoje intencje. Słowa Pitchforda, choć spóźnione, pokazują próbę odbudowania zaufania wśród społeczności graczy.