Reanimal zachwyca recenzentów. Mroczny horror Tarsier Studios z klimatem, który wciska w fotel

Reanimal
fot: mat. pras. Tarsier Studios
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Reanimal, nowa produkcja weteranów z Tarsier Studios, zbiera bardzo solidne recenzje tuż przed premierą. Krytycy chwalą przede wszystkim klimat, intensywność doświadczenia i projekt świata, choć wskazują też na kilka wyraźnych ograniczeń. Jeśli kojarzycie Little Nightmares, tu poczujecie się jak w znajomym, ale dojrzalszym koszmarze.

Atmosfera, która robi robotę od pierwszych minut

Przede wszystkim recenzenci są zgodni co do jednego, największą siłą Reanimal jest klimat. Gęsta, przytłaczająca atmosfera sprawia, że gra działa bardziej na emocje niż na czystą mechanikę. Co więcej, wielu krytyków podkreśla, że pod tym względem Reanimal potrafi nawet zawstydzić dwie pierwsze części Little Nightmares. To ważny sygnał, bo właśnie za klimat Tarsier Studios było dotąd najbardziej cenione.

Reanimal rozwija znane motywy, ale jednocześnie buduje własną tożsamość. Inaczej mówiąc, czuć DNA studia, jednak gra nie sprawia wrażenia odcinania kuponów od poprzednich hitów. Projekt świata, przeciwników i stworzeń jest regularnie określany jako „na najwyższym poziomie”, co w horrorze ma kluczowe znaczenie. Bez przekonujących potworów i wiarygodnego otoczenia napięcie po prostu by nie zadziałało.

Wyniki na Metacritic i pierwsze liczby

Z danych Metacritic wynika, że wersja na PlayStation 5 uzyskała średnią 79/100 na podstawie 43 recenzji. Wariant PC wypada nieco słabiej, ale nadal solidnie, 80/100 przy 26 ocenach. To nie są wyniki na miarę absolutnego GOTY, jednak w praktyce oznaczają bardzo udany, dobrze przyjęty tytuł. Dla fanów horrorów to jasny sygnał, Reanimal to bezpieczny wybór, jeśli szukacie intensywnego doświadczenia na kilka wieczorów.

Kooperacja jako „wisienka na torcie”

Dodatkowo recenzenci zwracają uwagę na tryb kooperacji. Wspólne przemierzanie ponurego świata ma potęgować napięcie i emocjonalny wydźwięk historii. W praktyce oznacza to, że Reanimal można traktować nie tylko jako solowy horror, ale też jako tytuł do wspólnego przeżywania strachu. Dla wielu graczy to realna wartość dodana, zwłaszcza jeśli lubią dzielić się emocjami na żywo, a nie tylko na Discordzie po fakcie.

Krótko, łatwo i z drobnymi problemami technicznymi

Nie obyło się jednak bez krytyki. Najczęściej powtarzanym zarzutem jest długość kampanii, ukończenie gry zajmuje około 5-6 godzin. Dla części graczy to może być w sam raz, natomiast inni poczują niedosyt. Ponadto recenzenci wskazują na zbyt niską trudność, co może rozczarować osoby liczące na bardziej wymagające zagadki środowiskowe.

Pojawiają się również wzmianki o błędach technicznych. Nie są one określane jako game-breaking, ale mogą wybijać z immersji. W efekcie Reanimal skupia się przede wszystkim na klimacie, narracji i intensywności, a nie na skomplikowanych mechanikach czy łamigłówkach.

Platformy i data premiery

Reanimal zadebiutuje dzisiaj czyli 13 lutego na PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2. To szeroka dostępność, która powinna przełożyć się na sporą bazę graczy już w dniu premiery.

Podsumowanie

Podsumowując, Reanimal to horror, który bez wątpienia stawia na atmosferę i emocje. Jeśli cenicie klimat, mroczny świat i intensywne przeżycia, ten tytuł ma duże szanse was wciągnąć. Pytanie tylko, czy 5-6 godzin wystarczy, by uznać to za pełnoprawną perełkę, czy raczej za bardzo dobre, ale krótkie doświadczenie.