Czy Red Dead Redemption 2 może być najstraszniejszą grą w historii? Jeden z twórców udowodnił, że tak. Dzięki nietypowej modyfikacji zwykła rozgrywka zmienia się w psychologiczny koszmar, w którym każde zabójstwo zostaje mocno odciśnięte na psychice gracza.
Mod, który zmienia zabawę w torturę psychiczną
Rockstar Games od początku projektowało Red Dead Redemption 2 tak, by gracz nie odczuwał silnych wyrzutów sumienia. Ofiary Arthura Morgana i spółki to zazwyczaj bandyci, wrogie gangi czy ludzie ewidentnie wyrządzający krzywdę innym. Tymczasem streamer i moder Blurbs postanowił przewrócić tę filozofię do góry nogami.
Jego modyfikacja sprawia, że po każdym zabójstwie musimy obejrzeć „wspomnienia” ofiary. Brzmi dziwnie? I słusznie. Raz są to przelotne sceny z życia NPC-a, na przykład ślub czy zabawa z dzieckiem. Innym razem zupełnie absurdalne obrazy, jak choćby niedźwiedź, który okazuje się ojcem ludzkiego potomka. Całość wygląda groteskowo, a zarazem przerażająco, bo zmusza do zadania sobie pytania: czy naprawdę musiałem pociągnąć za spust?
Jak daleko można się posunąć w modowaniu gier?
Blurbs przyznał, że część scenariuszy napisała jego społeczność z Twitcha. W efekcie powstała mieszanka klimatycznych, ale i surrealistycznych wizji, które kompletnie wybijają z immersji Dzikiego Zachodu. Sam twórca żartobliwie przyznał, że pozwolenie widzom na udział w projekcie mogło być błędem, bo efekt końcowy wywołuje „maksymalne poczucie winy”.
Warto zaznaczyć, że mod nie jest dostępny publicznie. Nie znajdziemy go ani na NexusMods, ani w żadnym innym popularnym repozytorium. Można więc jedynie śledzić fragmenty na transmisjach Blurbsa czy nagraniach z sieci.
Społeczność zachwycona… i przerażona
Na Reddicie projekt wzbudził spore zainteresowanie. Pojawiły się głosy podziwu dla pomysłowości autora, a część komentujących pół żartem, pół serio zasugerowała, że wielkie studia mogłyby wykorzystać taki system w przyszłości. Wyobraźmy sobie, że podobna mechanika trafia do gier pokroju The Last of Us czy Cyberpunk 2077, wtedy każda decyzja fabularna mogłaby zyskać jeszcze większą wagę.
Czy tego chcemy w przyszłości?
Podsumowując, Red Dead Redemption 2 dzięki tej modyfikacji zamienia się w coś zupełnie innego, w psychologiczny thriller, który zmienia podejście do przemocy w grach. Pytanie tylko, czy gracze naprawdę chcą doświadczać aż takiego ciężaru emocjonalnego? A może takie eksperymenty to właśnie przyszłość interaktywnej rozrywki?