Resident Evil Requiem ma być najstraszniejszą częścią serii, ale twórcy dają graczom wybór. Oprócz widoku FPP pojawi się także TPP, który złagodzi poczucie grozy.
Requiem straszniejsze niż poprzednie części
Resident Evil Requiem według reżysera Koshiego Nakanishiego ma być najbardziej przerażającą odsłoną serii. Jednocześnie Capcom postanowił wprowadzić opcję rozgrywki w TPP. Dzięki temu gracze, którzy uznają widok FPP za zbyt intensywny, otrzymają alternatywę. To rozwiązanie ma sprawić, że nawet osoby, które wcześniej rezygnowały z gry z powodu jej klimatu, tym razem zostaną na dłużej.
Nakanishi otwarcie przyznaje, że Resident Evil 7 mógł być dla wielu graczy zbyt straszny. Kamera pierwszoosobowa w pełni potęgowała immersję, przez co niektórzy nie byli w stanie przejść całej gry. Tymczasem Resident Evil Requiem ma znaleźć złoty środek między grozą a dostępnością.
Dlaczego tryb TPP osłabia grozę?
Zastosowanie widoku z trzeciej osoby pozwala graczowi zdystansować się od wydarzeń na ekranie. W rezultacie postać staje się czymś w rodzaju tarczy psychologicznej, awatarem, który stoi między graczem a zagrożeniem. W trybie FPP strach jest bardziej osobisty, gdyż wszystko widzimy oczami bohatera. Natomiast TPP daje poczucie większego bezpieczeństwa, co zdaniem Nakanishiego ułatwi odbiór gry osobom wrażliwym na horror.
Co więcej, twórca zaznacza, że wybór widoku to nie tylko ukłon w stronę mniej odpornych graczy. TPP ma też poszerzyć doświadczenie, ponieważ niektórzy wolą obserwować bohatera w pełnej okazałości. Dzięki temu Resident Evil Requiem stanie się grą bardziej elastyczną i dostosowaną do różnych preferencji.
Inspiracje domem Beneviento
Resident Evil Village również stawiał na FPP, lecz mocniej balansował między akcją a horrorem. Jednym z najbardziej pamiętnych fragmentów była sekwencja w domu Beneviento, gdzie gracz pozostawał bezbronny i musiał zmierzyć się z koszmarną atmosferą.
W Resident Evil Requiem znajdziemy podobny początek, jednak twórcy zapewniają, że będzie on jeszcze straszniejszy. Nakanishi podkreśla, że odebranie graczowi broni i mechanizmów obrony to sprawdzony sposób na podniesienie poziomu grozy. Tymczasem nie chodzi o kopiowanie pomysłów, lecz o ich rozwój.
Nowe mechaniki grozy
Requiem ma zaoferować świeże rozwiązania. W wersji demonstracyjnej pojawił się mechanizm obrony przed przerażającym stworzeniem. Sama obecność potwora, jego wygląd oraz konieczność ucieczki mają potęgować poczucie klaustrofobii i zagrożenia.
Ponadto twórcy chcą, aby gracz poczuł realną presję. Sekcje bez broni, w których jedynym celem jest przetrwanie, mają sprawić, że poczujemy się jak prawdziwa ofiara koszmaru. Co więcej, nie chodzi jedynie o strach wizualny, Capcom zamierza postawić również na psychologiczne napięcie.
Kiedy premiera RE Requiem?
Nowa odsłona pojawi się 27 lutego 2026 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Data premiery już teraz budzi emocje, ponieważ gracze zastanawiają się, jak Capcomowi uda się połączyć dwie perspektywy i różne style rozgrywki.
Dzięki trybowi FPP otrzymamy intensywną dawkę grozy, a opcja TPP pozwoli cieszyć się grą także tym, którzy nie chcą być całkowicie zanurzeni w koszmarze. W rezultacie Resident Evil Requiem ma szansę stać się jednym z najbardziej uniwersalnych horrorów ostatnich lat.
Horror dla każdego
Warto podkreślić, że twórcy myślą nie tylko o fanach mocnych wrażeń. Resident Evil Requiem będzie grą dla szerszej grupy odbiorców. Z jednej strony dostarczy adrenaliny i koszmaru, który przyprawi o ciarki. Z drugiejm, zaoferuje opcję, dzięki której granie stanie się bardziej przystępne.
Dlatego wielu graczy może po raz pierwszy zdecydować się na pełne przejście gry z serii Resident Evil. To dowód, że Capcom stara się wyciągać wnioski z przeszłości i stale rozwija swoje produkcje.
Podsumowanie
Resident Evil Requiem zapowiada się na projekt, który jednocześnie będzie bardziej przerażający i bardziej otwarty dla nowych odbiorców. Dzięki trybowi FPP gra zachowa intensywną atmosferę, a TPP pozwoli zmniejszyć jej ciężar. Co więcej, świeże mechaniki oraz inspiracje domem Beneviento sprawią, że początek gry zapisze się w pamięci graczy na długo.
Premiera odbędzie się już w lutym 2026 roku. Horror wraca w wielkim stylu, a wybór między strachem absolutnym a nieco łagodniejszym doświadczeniem należy do nas.