Australijska gra Schedule 1, która w ostatnich dniach szturmem zdobyła serca graczy na Steamie, może zmierzyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Polski wydawca Movie Games rozpoczął śledztwo w sprawie możliwego naruszenia własności intelektualnej związanej z serią Drug Dealer Simulator.
Movie Games rozpoczyna dochodzenie w sprawie Schedule 1
Australijska gra Schedule 1, debiutująca 24 marca 2025 roku, w błyskawicznym tempie zdobyła olbrzymią popularność wśród użytkowników Steama. Tytuł niezależnego studia TVGS w szczytowym momencie przyciągnął do ekranów ponad 414 tysięcy graczy jednocześnie, co czyni go jednym z największych hitów tej platformy. Dla porównania, to wynik czterokrotnie wyższy niż rekord Wiedźmina 3.

Jednak sukces gry nie pozostał niezauważony przez polskiego wydawcę Movie Games. Studio dostrzegło niepokojące podobieństwa między Schedule 1 a swoją serią Drug Dealer Simulator.
Podejrzenia o naruszenie IP i nieuczciwą konkurencję
Movie Games poinformowało, że jeszcze w dniu premiery Schedule 1 rozpoczęło wewnętrzną analizę porównawczą. Zestawili nową produkcję TVGS z elementami własnych gier: Drug Dealer Simulator oraz Drug Dealer Simulator 2. W wyniku tych działań wykryto rzekome „dziesiątki podobieństw” w zakresie:
- Fabuły i struktury narracyjnej,
- Kluczowych mechanik rozgrywki,
- Interfejsu użytkownika (UI).
Wydawca uznał, że istnieje realna możliwość naruszenia praw autorskich oraz popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji. Może to skutkować dalszymi konsekwencjami prawnymi dla australijskiego studia.
Miliony sprzedanych kopii i potencjalne odszkodowanie
Z dostępnych danych wynika, że Schedule 1 sprzedał się w liczbie około 3 milionów egzemplarzy, co więcej, potwierdzają to analizy sprzedażowe prowadzone przez Movie Games. Jeśli podejrzenia o naruszenie praw autorskich się potwierdzą, twórcy hitu mogą zostać zobowiązani do zapłaty wielomilionowego odszkodowania.
Wpływ na giełdę i przyszłość sprawy
Informacje o dochodzeniu natychmiast odbiły się echem na warszawskiej giełdzie. Akcje Movie Games odnotowały 10-procentowy wzrost w ciągu zaledwie pięciu dni, osiągając poziom około 18 zł za sztukę.

Firma zapowiada kontynuację działań, poszerzając analizę o kolejne elementy gry Schedule 1, które mogą naruszać ich IP. O dalszym rozwoju sytuacji mają informować w nadchodzących raportach.
Sukces czy kradzież?
Choć Schedule 1 zdobył uznanie graczy na całym świecie, to teraz będzie musiał udowodnić, że jego fenomen nie został zbudowany na cudzym pomyśle. Sprawa może stać się jednym z najgłośniejszych sporów prawnych w branży gier 2025 roku.