Silent Hill f zgarnia świetne recenzje. Horror roku 2025?

Silent Hill f
fot: mat. pras. KONAMI
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Silent Hill f właśnie doczekał się pierwszych recenzji i wygląda na to, że Konami trafiło w dziesiątkę. Krytycy chwalą fabułę, klimat i projekty potworów, choć walka budzi mieszane uczucia.

Silent Hill wraca w wielkim stylu

Kiedy ogłoszono Silent Hill f, wielu fanów podeszło do tematu z dystansem, w końcu seria przez lata przeżywała wzloty i upadki. Jednak pierwsze opinie krytyków nie pozostawiają złudzeń: to może być jeden z najlepszych survival horrorów ostatnich lat.

Na Metacritic gra osiągnęła średnią 85/100 na PS5 (71 recenzje) i tyle samo w wersji PC (28 recenzje). To wynik, który stawia ją w jednym rzędzie z największymi hitami 2025 roku. Co ciekawe, największe pochwały zbiera fabułam, ciężka, wciągająca i niepokojąco aktualna. Akcja toczy się w mrocznej japońskiej wiosce Ebisugaoka, która wnosi do cyklu świeży oddech i buduje niepowtarzalny klimat.

Potwory, muzyka i NG+

Recenzenci zgodnie podkreślają, że projekty potworów to majstersztyk, odrażające, oryginalne i zapadające w pamięć. Niektórzy idą dalej, twierdząc, że to „najlepsze bestie w historii serii”.

Nie można pominąć także muzyki. Ścieżka dźwiękowa potęguje atmosferę grozy i przywołuje skojarzenia z klasycznymi odsłonami cyklu. Zagadki logiczne są pomysłowe, a system NG+ sprawia, że po zakończeniu gry aż chce się wrócić i odkryć dodatkową zawartość. To ważne, bo wiele współczesnych horrorów kończy się po jednej przygodzie.

Walka: atut czy wada?

Tu pojawia się pierwszy zgrzyt. Silent Hill f mocno stawia na walkę, co samo w sobie brzmi dobrze. Problem w tym, że niektórzy recenzenci twierdzą, iż nadmiar starć z czasem męczy. Owszem, system działa poprawnie i bywa satysfakcjonujący, lecz na dłuższą metę balans wypada nierówno.

Dodatkowo w kilku recenzjach przewija się wątek drobnych problemów technicznych, zwłaszcza z wydajnością oraz niejasnymi wskazówkami dotyczącymi poziomu trudności. To jednak bolączki, które twórcy mogą poprawić aktualizacjami.

Czy gracze będą równie zachwyceni?

Pierwsze recenzje robią ogromne wrażenie, lecz ostateczny werdykt należy do graczy. Część szczęśliwców już teraz testuje Silent Hill f, bo niektóre sklepy wysłały egzemplarze przedpremierowo. W sieci (zwłaszcza na Redditcie) pojawiają się pierwsze wrażenia i spoilery.

Podsumowując: jeśli lubisz mroczne historie, klaustrofobiczne lokacje i ciężki klimat, Silent Hill f ma szansę zostać twoim horrorem roku. Pytanie tylko, czy intensywna walka nie zniechęci części fanów, którzy kochali w serii przede wszystkim niepokój i atmosferę.