To już oficjalne – powstaje Silent Hill Remake! Konami potwierdziło, że za odświeżoną wersję kultowego horroru odpowiada polskie studio Bloober Team.
Polacy tworzą remake Silent Hill: oficjalne potwierdzenie od Konami
Podczas transmisji Konami Press Start zapowiedziano kolejny tytuł z legendarnej serii horrorów. Tym razem chodzi o Silent Hill Remake – odświeżoną wersję kultowej „jedynki” z 1999 roku. Za produkcję ponownie odpowiada polskie studio Bloober Team, znane z pracy nad odświeżoną wersją Silent Hill 2, która ukazała się w 2024 roku.
Co ciekawe, choć podczas wydarzenia nie zaprezentowano ani trailera, ani fragmentów rozgrywki, to gra oficjalnie została potwierdzona. Prezentację zakończyło ujawnienie tytułu oraz klimatyczna muzyka z oryginału.

„Projekt G”
Konami nie zdradziło wielu szczegółów, ale niektóre informacje pojawiły się wcześniej w raportach finansowych Bloober Team. Silent Hill Remake funkcjonował pod nazwą kodową „Projekt G”. Gra trafi na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. To rozszerzenie względem SH2 Remake, który był czasowym exclusivem na PS5 i PC.
Co więcej, polskie studio będzie otrzymywać wynagrodzenie za osiąganie kolejnych „kamieni milowych” w produkcji. To oznacza, że gra znajduje się jeszcze na stosunkowo wczesnym etapie rozwoju. Data premiery nie została ujawniona.
Silent Hill f; azjatycka groza w nowym wydaniu
Podczas Konami Press Start nie zabrakło również miejsca dla Silent Hill f. Produkcja studia NeoBards Entertainment powraca do korzeni japońskiego horroru. Twórcy podkreślili, że gra łączy piękno ale także grozę, a jej akcja toczy się w Japonii. Bohaterką jest „zwyczajna osoba”, co wpisuje się w tradycję serii.
Tytuł ma kłaść nacisk na akcję i walkę, lecz nie zmienia to psychologicznego podejścia jakie było w remake’u Silent Hill 2. Gracze zmierzą się z groteskowymi, a zarazem fascynującymi przeciwnikami. Założenia projektu zdradził Motoi Okamoto, jeden z głównych deweloperów.
Co dalej z serią Silent Hill?
Zapowiedź Silent Hill Remake to dobra wiadomość dla fanów horrorów. Po sukcesie odświeżonej „dwójki”, logicznym krokiem było sięgnięcie po pierwszą część serii. Choć nie znamy daty premiery, to fakt, że Bloober Team ponownie współpracuje z Konami, może napawać optymizmem.