Darmowe mapy miały być fundamentem skate. Tymczasem wraz z 3. sezonem część zawartości trafi za paywallem. Społeczność nie kryje rozczarowania i zarzuca twórcom wycofanie się z kluczowej deklaracji sprzed lat.
Darmowa mapa? Już nie do końca
Gdy skate. zapowiadano w 2022 roku, twórcy z Full Circle oraz wydawca Electronic Arts podkreślali, że mapy pozostaną darmowe. Był to jeden z filarów komunikacji wokół gry free-to-play. Teraz jednak sytuacja się zmienia.
Wraz z 3. sezonem do gry wraca Wyspa Grom, dotychczasowa arena szkoleniowa. Tym razem w rozbudowanej wersji, inspirowanej drugą i trzecią odsłoną serii. Brzmi dobrze? Owszem, lecz dostęp nie będzie w pełni otwarty.
Najpierw nową odsłonę lokacji sprawdzą posiadacze skate Pass Premium (od 10 marca do 14 kwietnia). Następnie mapa trafi do wszystkich graczy, ale tylko do 5 maja. Po tej dacie Wyspa Grom znów stanie się ekskluzywna dla użytkowników płatnej przepustki. Gracze korzystający wyłącznie z darmowej wersji będą mogli wejść na teren mapy po zakupie 24-godzinnego biletu za 500 Rip Chips, wirtualnej waluty w skate.
„To nie tak miało być”
Mikrotransakcje w skate od początku budziły kontrowersje. Jednak obietnica darmowych map miała stanowić granicę, której studio nie przekroczy. Dlatego reakcja społeczności była szybka. Na platformach takich jak X czy Reddit pojawiły się liczne wpisy krytykujące zmianę planów.
@skate surely you can explain this right?
— usernameBasil (@usernameBasil) February 19, 2026
Twórcy tłumaczą decyzję koniecznością zabezpieczenia przyszłości projektu. W oficjalnym wpisie zaznaczyli, że model dystrybucji może jeszcze ewoluować, zwłaszcza w okresie wczesnego dostępu. Innymi słowy, jeśli płatny dostęp pozwoli finansować rozwój gry, zespół nie wyklucza dalszych korekt.
Czy to przekona graczy? Trudno powiedzieć. Zwłaszcza że skate dopiero niedawno odbudowało wizerunek i dziś może pochwalić się w większości pozytywnymi recenzjami na Steamie.
Nowości sezonu 3 trochę w cieniu
Co więcej, kontrowersja wokół Wyspy Grom przyćmiła inne zapowiedzi. W 3. sezonie pojawią się tatuaże, nowe akcesoria marek takich jak adidas i Vans oraz tryb Speedlines. Dodatkowo trwają prace nad kolejnym regionem świata, trybami Spot Battle i S.K.A.T.E., a także nad prywatnymi serwerami i parkami tworzonymi przez graczy.
To sporo. Jednak dyskusja o modelu monetyzacji dominuje przekaz. I trudno się dziwić, w grach free-to-play zaufanie jest walutą równie ważną jak Rip Chips.
Co dalej ze skate?
Krótko mówiąc, skate wchodzi na cienki lód. Z jednej strony studio potrzebuje stabilnego finansowania. Z drugiej, złamana obietnica może kosztować więcej niż potencjalne zyski z przepustek. W dłuższej perspektywie wszystko rozbije się o balans między dostępnością a monetyzacją.
Czy gracze zaakceptują nowy model? A może presja społeczności skłoni twórców do kolejnych zmian? Najbliższe tygodnie pokażą, czy skate utrzyma pozytywny trend, czy znów stanie się przykładem, jak łatwo stracić zaufanie fanów.