Sony i NCSoft zapowiadają Horizon Steel Frontiers, MMO w świecie Horizon bez wersji na PS5

Horizon Steel Frontiers
fot: X / Horizon Steel Frontiers
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Horizon Steel Frontiers to nowy rozdział w uniwersum Sony, ale tym razem nie dla konsolowych graczy. Nad grą pracuje NCSoft, a tytuł zmierza na urządzenia mobilne i PC. Czy przeniesienie postapokaliptycznego świata Horizon do formuły MMO okaże się strzałem w dziesiątkę?

Nowy kierunek dla uniwersum Horizon

Sony i NCSoft oficjalnie zapowiedziały Horizon Steel Frontiers, czyli grę MMORPG osadzoną w dobrze znanym, postapokaliptycznym świecie pełnym kolosalnych maszyn. To nie tylko nowe otwarcie dla marki, ale też odważne posunięcie, gra nie powstaje z myślą o konsoli PlayStation 5, lecz o urządzeniach mobilnych (iOS, Android) oraz PC. Fani serii mogą więc poczuć lekkie zaskoczenie, albo rozczarowanie.

Horizon Steel Frontiers ma być pełnoprawnym MMORPG, stworzonym specjalnie pod platformy mobilne. NCSoft wykorzysta własny ekosystem PURPLE, by połączyć graczy mobilnych i pecetowych. Zatem polować na maszyny będziemy mogli dosłownie wszędzie, w autobusie, w przerwie od pracy czy na kanapie z laptopem na kolanach

Nowa przygoda w Deathlands, dzikie pogranicze pełne zagrożeń

Akcja gry rozgrywa się w regionie Deathlands, inspirowanym Arizoną i Nowym Meksykiem. To rozległe pustkowia, gdzie natura od dawna przegrała z mechanicznymi potworami. Wcielimy się w „łowców maszyn”, którzy przemierzają ten świat w poszukiwaniu okazji i chwały.

Gracze stworzą własną postać przy pomocy rozbudowanego kreatora, co ma pozwolić na unikalne połączenia stylu i ekwipunku. W świecie Horizon Steel Frontiers spotkamy tysiące innych graczy, czasem sprzymierzeńców, a czasem rywali. Wspólne polowania na potężne maszyny będą wymagały współpracy, ale zdobywanie surowców czy terytoriów może prowadzić do konfliktów między plemionami.

MMO połączone z sercem serii Horizon

Twórcy zapewniają, że esencja serii (emocjonujące polowania na gigantyczne maszyny) pozostanie nienaruszona. Jak podkreśla producent wykonawczy Sung-Gu Lee, celem gry jest „rozszerzenie doświadczenia znanego z Horizon na świat MMORPG”.

Ciekawą nowością ma być możliwość podnoszenia i przenoszenia broni upuszczanych przez maszyny. Gracz będzie mógł zabrać taką broń na swoim wierzchowcu, by wykorzystać ją w kolejnych starciach. To rozwiązanie, które łączy klimat Horizon z typową dla MMO warstwą taktyczną i progresywną.

Jan-Bart van Beek z Guerrilla Games, studia odpowiedzialnego za główną serię, podkreśla, że Horizon Steel Frontiers ma tworzyć „niepowtarzalne chwile, których nie da się zaplanować”, a więc spontaniczne sojusze, zdrady i emocjonujące bitwy, które są solą gier online.

Bez daty premiery, ale z dużymi ambicjami

Sony i NCSoft nie zdradziły jeszcze daty premiery Horizon Steel Frontiers, zapowiadając jedynie, że chcą udostępnić grę „tak szybko, jak to możliwe”. W kontekście rynku mobilnego, na którym dominuje Genshin Impact czy Wuthering Waves, może to być jedna z najważniejszych premier w przyszłym roku, zwłaszcza jeśli połączy świetną oprawę, otwarty świat i charakterystyczny styl Horizon.

Czy jednak fani serii zaakceptują brak wersji na PS5? To pytanie pozostaje otwarte. Pewne jest jedno, Sony coraz śmielej stawia na różnorodność i mobilność swoich marek.

Podsumowując, Horizon Steel Frontiers to ambitny eksperyment Sony, przeniesienie epickiego świata Horizon do mobilnego MMORPG. Jeśli NCSoft zachowa klimat i głębię oryginału, gracze mogą otrzymać coś więcej niż tylko spin-off. Ale czy to wciąż „prawdziwy Horizon”?