Sony wycofuje gry z PC? Bloomberg i Jason Schreier o wielkim powrocie exclusive’ów na PS5

Sony
fot: mat. pras. Sucker Punch
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Sony może szykować poważny zwrot w swojej strategii wydawniczej. Według informacji przekazanych przez Jason Schreier z Bloomberg japoński gigant ma ograniczyć premiery swoich największych gier na PC i ponownie postawić na pełną ekskluzywność dla PlayStation 5.

Sony zmienia kurs po sześciu latach eksperymentu

Przez ostatnie lata Sony stopniowo otwierało się na rynek PC. Najpierw ostrożnie, potem coraz śmielej. Produkcje first party trafiały na komputery z opóźnieniem, lecz regularnie. Strategia miała zwiększyć zasięg marki i przynieść dodatkowe przychody.

Teraz jednak (jak donosi Schreier) Sony rozważa wycofanie się z tego modelu w przypadku dużych, jednoosobowych hitów. Powód? Rozczarowujące wyniki sprzedaży niektórych portów oraz obawa, że multiplatformowość może osłabić sprzedaż konsol.

Co to oznacza w praktyce? Według źródeł Bloomberga nadchodzące produkcje, takie jak Ghost of Yōtei czy Saros, mają pozostać ekskluzywne dla PS5. Podobny los może spotkać również Marvel’s Wolverine.

Nie wszystko wraca za mur, gry sieciowe zostają multiplatformowe

Zmiana strategii nie dotyczy jednak wszystkich projektów. Tytuły nastawione na rozgrywkę sieciową nadal mają trafiać na wiele platform. Przykładem jest Marathon czy Marvel Tokon.

Dlaczego akurat one? Gry multiplayer żyją dzięki społeczności. Ograniczenie ich do jednej platformy oznaczałoby mniejszą bazę graczy, a więc i mniejsze przychody z mikropłatności. W tym przypadku rachunek jest prosty.

Chaotyczna strategia i kontrowersje wokół PSN

Schreier zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Strategia PC w wykonaniu Sony była nierówna. Premiery bywały opóźnione, marketing nie zawsze spójny, a obowiązkowe konto PlayStation Network (wprowadzone przy niektórych tytułach) wywołało falę krytyki wśród pecetowców.

W tle Microsoft i nowy Xbox

W tle pojawia się jeszcze jeden wątek, konkurencja. Plotki mówią, że nowa konsola Microsoftu ma być silnie oparta na systemie Windows, co potencjalnie umożliwiłoby natywne uruchamianie gier PC.

Dla włodarzy Sony scenariusz, w którym ich największe hity można uruchomić na sprzęcie konkurencji, brzmi jak strategiczne zagrożenie. Zwłaszcza gdy mówimy o markach pokroju God of War, które od lat budują tożsamość PlayStation.

Co dalej z Sony i PC?

Warto podkreślić, przedstawiciele firmy odmówili komentarza, a źródła Schreiera zachowały anonimowość. Mimo to informacje pochodzą z wiarygodnego źródła i wpisują się w szerszy kontekst rynkowy.

Czy Sony faktycznie wróci do twardej ekskluzywności? Jeśli tak, może to krótkoterminowo wzmocnić sprzedaż PS5. Długoterminowo jednak firma ryzykuje utratę części rynku PC, który globalnie generuje miliardy dolarów rocznie.

Podsumowując, jeśli doniesienia się potwierdzą, będziemy świadkami jednego z największych zwrotów strategicznych tej generacji. Czy gracze zaakceptują powrót do zamkniętego ekosystemu, czy jednak rynek wymusi kolejną korektę kursu?