Sony zamknęło Bluepoint Games, studio odpowiedzialne za remake’i Demon’s Souls i Shadow of the Colossus. Decyzja wywołała falę komentarzy w branży i wśród graczy. Wielu twórców otwarcie krytykuje strategię koncernu i ostrzega przed jej długofalowymi skutkami.
Reakcje branży na decyzję Sony o zamknięciu Bluepoint Games
Informacja o tym, że Sony zamyka Bluepoint Games, spadła na branżę jak grom z jasnego nieba. Studio miało na koncie wysoko oceniane remake’i Demon’s Souls (2020) oraz Shadow of the Colossus (2018). Co więcej, przez lata uchodziło za technicznego specjalistę od odświeżania klasyków PlayStation.
Peter Dalton, były szef działu technologicznego Bluepoint, przyznał wprost, że to dla niego „kopniak w brzuch”. Z kolei Michael „Cromwelp” Douse z Larian Studios zwrócił uwagę na utratę „wiedzy instytucjonalnej”, która znika wraz z rozwiązaniem zespołu. Marek Tymiński z CI Games zauważył natomiast, że coraz więcej studiów ma problem z utrzymaniem się na rynku.
Te głosy nie są odosobnione. Robert Morrison z VOID Interactive zasugerował nawet, że branża powinna „normalizować zwalnianie kadry kierowniczej, a nie deweloperów”. Ton wypowiedzi jest ostry, momentami bezlitosny.
Strategia Sony, gry-usługi zamiast singleplayer?
Część komentatorów próbuje jednak spojrzeć na sprawę chłodniej. Jacob Navok, były dyrektor biznesowy Square Enix, argumentuje, że Sony postawiło na gry-usługi, bo produkcje singleplayer nie generowały oczekiwanych zysków przy rosnących kosztach. Wskazał przy tym na wysokie budżety współczesnych superprodukcji, takich jak Marvel’s Spider-Man 2.
Z perspektywy czysto biznesowej to zrozumiałe, rynek live service potrafi przynieść miliardowe przychody. Jednak, jak pokazuje przykład Concord (projektu Firewalk Studios, które Sony ostatecznie zamknęło) ryzyko jest ogromne. Jeśli gra nie przyciągnie masowej publiczności, straty są dotkliwe.
Dlatego wielu twórców pyta wprost, czy warto poświęcać sprawdzone zespoły dla niepewnej strategii?
Głos insiderów i tęsknota za „erą PS4”
Jeff Grubb skomentował sytuację dosadnie, „To nie jest przestępstwo… ale powinno być”. Destin Legarie czy Shpeshal Nick również wyrazili niezrozumienie dla decyzji Sony, zwłaszcza że Bluepoint specjalizowało się w remake’ach, a te, jak widać po rynku, nadal cieszą się ogromnym zainteresowaniem.
Pyo przypomniał słowa Hermena Hulsta sprzed lat, gdy Sony przejmowało Bluepoint i chwaliło zespół za znajomość DNA PlayStation. Dziś te cytaty brzmią ironicznie. W komentarzach powraca też nostalgia za czasami, gdy marką PlayStation kierowali Shuhei Yoshida i Shawn Layden, okresem silnego nacisku na gry singleplayer i nowe IP.
Czy to koniec zmian w PlayStation?
Obawy rosną. Media Molecule (autor Dreams) czy Bend Studio również znalazły się w centrum spekulacji, zwłaszcza po anulowaniu projektów live service. Branża zmaga się z falą zwolnień już od 2023 roku i, jak zauważył Thomas Mahler z Moon Studios, „pewność zatrudnienia to miłe kłamstewko”.
Podsumowując, decyzja Sony o zamknięciu Bluepoint Games to nie tylko kwestia jednego studia. To sygnał, że gigant branży redefiniuje swoje priorytety. Czy w pogoni za modelem usługowym Sony nie straci tego, co przez lata budowało lojalność graczy?