Steam w końcu ostrzega przed podejrzanymi wiadomościami. Valve reaguje po 20 latach

Steam
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Valve wprowadza długo wyczekiwaną funkcję zabezpieczającą w komunikatorze Steam. Nowe ostrzeżenia przed podejrzanymi wiadomościami mają chronić użytkowników przed phishingiem i choć pojawiły się dopiero teraz, to zdecydowanie warto było czekać.

Nowe zabezpieczenie w Steam, wreszcie bezpieczniejszy czat

Platforma Steam, mimo że od dwóch dekad jest niekwestionowanym liderem rynku cyfrowej dystrybucji gier, miała jeden poważny problem, brak skutecznych zabezpieczeń w czacie. W nowej wersji beta klienta Valve wreszcie postanowiło to naprawić. Teraz, gdy użytkownik otrzyma prywatną wiadomość od podejrzanej osoby, system automatycznie wyświetli ostrzeżenie o możliwym zagrożeniu.

Co więcej, do momentu, gdy gracz nie zignoruje komunikatu, wszystkie przesłane linki pozostaną ukryte. To z pozoru drobna zmiana, ale w praktyce może uratować wielu użytkowników przed kliknięciem w fałszywy odnośnik prowadzący do kradzieży konta lub danych logowania.

Czemu dopiero teraz?

Pytanie nasuwa się samo: dlaczego Valve potrzebowało ponad dwudziestu lat, by wprowadzić coś tak podstawowego? Steam jest nie tylko sklepem z grami, ale też ogromną społecznością, gdzie gracze wymieniają się przedmiotami z CS2, Dota 2 czy Team Fortress 2. A to idealne środowisko dla oszustów.

Phishing, czyli wyłudzanie danych przez podszywanie się pod zaufane osoby, to plaga, z którą gracze walczą od lat. Fałszywe oferty wymiany, linki do „promocji” czy „prezentów” to codzienność. Nowe ostrzeżenie w Steam jest więc krokiem w stronę spóźnionej, ale potrzebnej normalności.

Beta testy, jak włączyć nową funkcję

Aby sprawdzić zmiany, trzeba aktywować wersję beta Steama. Wystarczy wejść w ustawienia klienta, otworzyć zakładkę „Interfejs”, a następnie w sekcji dotyczącej udziału w testach wybrać opcję „Steam Beta Update”. Po ponownym uruchomieniu aplikacji nowa funkcja powinna być już aktywna.

Oprócz systemu ostrzeżeń Valve dodało też kilka poprawek technicznych. Naprawiono błędy związane z uruchamianiem gier przez Steam Play, problemy z Remote Play Together, a także ulepszono obsługę kontrolera Xbox 360 w systemach Linux opartych na jądrze 6.17. Poprawiono też wyświetlanie znaczników osi czasu w zapisach wideo.

Kierunek, większe bezpieczeństwo

Nowe zabezpieczenie to dopiero początek. Valve od pewnego czasu konsekwentnie rozbudowuje system ochrony użytkowników, wcześniej wprowadzono m.in. Steam Guard, podwójną autoryzację i menedżer logowania mobilnego. Teraz przyszła pora na czat, który był dotąd piętą achillesową całej platformy.

Warto podkreślić, że inne serwisy, takie jak Discord czy nawet Epic Games Store, wprowadziły podobne filtry znacznie wcześniej. Jednak lepiej późno niż wcale, zwłaszcza że Steam wciąż jest najpopularniejszym miejscem dla milionów graczy na PC.

Podsumowując

Steam w końcu stawia mocniejszy mur przeciwko phishingowi. Zmiana, choć spóźniona, jest dobrym sygnałem, pokazuje, że Valve zaczyna poważnie traktować bezpieczeństwo swojej społeczności. Czy doczekamy się pełnej automatycznej ochrony przed fałszywymi kontami? Czas pokaże, ale kierunek jest zdecydowanie właściwy.