Steam przechodzi kolejną ewolucję. Valve udostępniło testową wersję odświeżonej strony głównej, która ma uprościć wyszukiwanie gier i poprawić komfort przeglądania. Zmiany są już dostępne dla użytkowników korzystających z wersji beta klienta.
Nowy wygląd skelpu Steam, więcej porządku, mniej chaosu
Valve od lat rozwija Steam, jednak tym razem postawiło na coś, co gracze odczują natychmiast, przejrzystość. Przede wszystkim zmieniono układ strony głównej, który teraz jest bardziej spójny i uporządkowany. Niby drobiazg, a jednak robi różnicę. Kto kiedykolwiek „zatonął” w gąszczu promocji i rekomendacji, ten wie, o co chodzi.

Co więcej, wprowadzono nieskończone przewijanie. Koniec z ręcznym przechodzeniem między podstronami. Scrollujesz i po prostu lecisz dalej. Proste? Proste. A jednak wcześniej tego brakowało.
Więcej informacji, mniej zgadywania
Jedną z ciekawszych zmian jest sposób prezentowania polecanych gier. Teraz Steam wyraźniej pokazuje, dlaczego dany tytuł trafia na Twoją stronę główną. To ważne, bo algorytmy rekomendacji często bywają… tajemnicze.
Dodatkowo po najechaniu kursorem pojawiają się podsumowania recenzji oraz mikrozwiastuny. Dzięki temu szybciej ocenisz, czy gra jest warta uwagi. A jeśli takie dynamiczne elementy Ci przeszkadzają, spokojnie, Valve pozwala je wyłączyć w ustawieniach.
Promocje i wydarzenia na pierwszym planie
Valve wyraźnie stawia też na ekspozycję wydarzeń i wyprzedaży. Gry biorące udział w promocjach mają teraz większe grafiki, co sprawia, że trudniej je przeoczyć. To szczególnie przydatne w trakcie dużych akcji, jak sezonowe wyprzedaże.
Z drugiej strony, można się zastanawiać, czy to pomoc dla graczy, czy jednak subtelne „pchnięcie” do zakupów? Pewnie jedno i drugie.
Lista życzeń i DLC w końcu pod ręką
Nowością są również dedykowane sekcje na stronie głównej. Lista życzeń pokazuje teraz gry aktualnie przecenione, które wcześniej dodaliśmy do wishlisty. Brzmi banalnie, ale w praktyce oszczędza sporo czasu.
Podobnie działa sekcja „DLC dla Twoich gier”. Steam wyświetla dodatki do produkcji, które już posiadamy, oczywiście jeśli są w promocji. To ukłon w stronę graczy, którzy chcą rozwijać swoje ulubione tytuły bez przekopywania sklepu.
Kolejka odkryć bez wychodzenia ze strony
Valve usprawniło także kolejkę odkryć. Teraz można przeglądać ją szybciej i bez opuszczania strony głównej. To mała zmiana, ale wpisuje się w większy trend, minimalizowanie liczby kliknięć.
W praktyce oznacza to mniej „przeskakiwania” między zakładkami i bardziej płynne doświadczenie. A przecież właśnie o to chodzi w nowoczesnych interfejsach.
Testy trwają, gracze mają głos
Na ten moment nowa wersja Steam dostępna jest wyłącznie w becie. Aby ją sprawdzić, trzeba włączyć udział w testach w ustawieniach klienta (sekcja „Interfejs”). Valve zachęca też do dzielenia się opiniami w specjalnym wątku. I słusznie. bo to właśnie społeczność Steam od lat wpływa na kierunek rozwoju platformy.
Krok w dobrą stronę czy kosmetyka?
Na pierwszy rzut oka zmiany mogą wydawać się kosmetyczne. Jednak w praktyce poprawiają codzienne korzystanie ze Steam, szybciej znajdziesz gry, łatwiej zauważysz promocje i lepiej zrozumiesz rekomendacje.
Czy to wystarczy w dłuższej perspektywie? A może to dopiero początek większej przebudowy platformy?