Stop Killing Games w Parlamencie Europejskim. Inicjatywa nabiera rozpędu

Stop Killing Games
fot: X / @JustVideoGamin
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Stop Killing Games zrobiło właśnie kolejny krok na drodze do zmian w europejskim prawie. Dzięki wsparciu europosła Piotra Müllera temat wyłączania gier trafi pod obrady Parlamentu Europejskiego. To sygnał, że sprawa, która zaczęła się jako oddolna inicjatywa graczy, zaczyna być traktowana poważnie na najwyższym szczeblu politycznym.

Warsztaty w Komisji IMCO: pierwszy test dla inicjatywy

Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) zgodziła się na zorganizowanie specjalnych warsztatów. Pod lupę trafi problem odbierania graczom dostępu do legalnie kupionych produkcji. „Gracz, który zapłacił za grę, nie powinien jej tracić tylko dlatego, że firma wyłączyła serwery” – podkreśla Müller.

Warsztaty mają charakter ekspercki. Do dyskusji zostaną zaproszeni przedstawiciele inicjatywy Stop Killing Games, a także niezależni specjaliści od rynku cyfrowego. Efektem spotkania mogą być rekomendacje, które posłużą jako punkt wyjścia do przyszłych regulacji.

Dlaczego sprawa jest ważna?

Na pierwszy rzut oka to „tylko gry”, ale konsekwencje sięgają szerzej. Jeśli ktoś kupił film, album muzyczny czy aplikację, również oczekuje, że dostęp nie zniknie z dnia na dzień. Gdyby podobne praktyki stosowano w innych branżach, konsumenci szybko by zaprotestowali. Gry komputerowe stają się więc przykładem większego problemu, zaufania do całego rynku cyfrowego.

Co więcej, zjawisko dotyczy setek tysięcy graczy także w Polsce. Wystarczy przypomnieć zamykanie serwerów starszych odsłon FIFA czy Need for Speed. Wtedy gracze zostawali z płytą lub plikiem, który stawał się bezużyteczny.

Analiza i potencjalne regulacje

Równolegle Komisja IMCO przygotowuje raport o rynku cyfrowym, obejmie on m.in. sztuczną inteligencję, robotykę, a także wygaszanie gier. Dokument może stać się podstawą realnych zmian w prawie unijnym. To oznacza, że temat przestaje być jedynie kampanią społeczną i wchodzi na ścieżkę legislacyjną.

Polski kontekst: wsparcie z ministerstwa

Sprawa ma też lokalny wymiar. Ministerstwo Cyfryzacji w Polsce otwarcie poparło inicjatywę Stop Killing Games. Sekretarz stanu Dariusz Standerski zapowiedział rozmowy z UOKiK i Ministerstwem Kultury. Celem jest nie tylko presja na unijne instytucje, ale też znalezienie rozwiązań chroniących polskich konsumentów.

Co dalej?

Podsumowując, inicjatywa Stop Killing Games ma wreszcie polityczne zaplecze. Gracze pokazali swoją siłę, zbierając ponad 1,4 mln podpisów, teraz piłka leży po stronie instytucji. Czy uda się doprowadzić do regulacji, które zagwarantują, że legalnie kupiona gra pozostanie dostępna na zawsze? To pytanie, które coraz częściej wybrzmiewa nie tylko wśród graczy, ale i polityków.