The Sims 5 nie powstanie. EA tłumaczy kontrowersyjną decyzję

The Sims 5
fot: mat. pras. EA
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

The Sims 5 nie znajduje się w planach Electronic Arts. Powód? Ogromna liczba dodatków do czwartej części sprawia, że nowa odsłona byłaby krokiem wstecz.

EA tłumaczy, dlaczego The Sims 5 nie powstanie

Wydawać by się mogło, że sukces gry powinien prowadzić do stworzenia kontynuacji. Tymczasem Electronic Arts postanowiło nie iść tą drogą, jeśli chodzi o serię The Sims. Jak wyjaśniła Laura Miele, prezes EA Entertainment, decyzja o porzuceniu Sims 5 wynika z wyjątkowej sytuacji związanej z dodatkami do „czwórki”.

85 DLC to za dużo, by zacząć od nowa

Od premiery The Sims 4 minęła już dekada, a gra wciąż otrzymuje nowe dodatki. Do tej pory wydano ich aż 85. W rezultacie, stworzenie The Sims 5 oznaczałoby dla graczy porzucenie całej zawartości, za którą przez lata płacili. Co więcej, piąta część musiałaby startować praktycznie od zera, co w przeszłości zostało mocno skrytykowane. Przypomnijmy, The Sims 4 w dniu premiery zawierało znacznie mniej treści niż poprzednia odsłona. Teraz ten problem byłby jeszcze większy.

Project Rene zamiast klasycznego The Sims 5

Zamiast pracować nad klasyczną kontynuacją, EA postawiło na rozwój Project Rene. To produkcja osadzona w świecie The Sims, która ma skupiać się na trybie wieloosobowym. Gracze będą mogli nie tylko wspólnie budować swoje światy, ale także tworzyć i sprzedawać własne przedmioty. Taki model znacznie lepiej wpisuje się w dzisiejsze standardy i otwiera nowe możliwości monetyzacji.

Ponadto EA deklaruje, że The Sims 4 będzie dalej wspierane, z nowymi rozszerzeniami i aktualizacjami.

Czy EA może pozwolić sobie na brak kontynuacji The Sims?

Może, i robi to z pełną świadomością. Przychody ze sprzedaży podstawowej wersji gry i dodatków są tak wysokie, że brak piątej części nie stanowi problemu. Dla porównania, symulatory pokroju TrainSimWorld oferują kompatybilność DLC między wersjami, bo tam nowe odsłony są kluczowe dla przychodów. W przypadku The Sims jest odwrotnie, to dodatki budują wartość całej marki.

W rezultacie The Sims 5 mogłoby okazać się krokiem wstecz i właśnie tego EA chce uniknąć.

Tagi: ,