Tom McKay, aktor użyczający głosu i ruchu głównemu bohaterowi Kingdom Come: Deliverance, poinformował o zakończeniu swojej pracy nad sequelem tej popularnej gry RPG. Wpis na platformie X wzbudził mieszane reakcje fanów. Czy to faktyczny koniec jego przygody z serią, czy jedynie finał nagrań do DLC?
Tom McKay kończy współpracę z Warhorse Studios
Aktor zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym ogłosił zakończenie swojej ostatniej sesji motion capture w Warhorse Studios. Towarzyszyły mu zdjęcia ze studia, dokumentujące moment pożegnania. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to naturalna kolej rzeczy. Kingdom Come: Deliverance 2 zapowiedziano z trzema dodatkami, więc McKay mógł po prostu ukończyć nagrania do rozszerzeń.

Jednak jedno sformułowanie w jego wpisie wywołało niepokój wśród fanów. Aktor napisał o swoim „ostatnim dniu kiedykolwiek” („my last day ever”), co brzmi jak definitywne pożegnanie z serią. To wzbudziło spekulacje, czy Warhorse Studios planuje przyszłość Henryka bez McKaya w roli protagonisty.
Co dalej z Kingdom Come: Deliverance? Możliwe scenariusze
Mimo że Kingdom Come: Deliverance 2 odniosło sukces i studio prawdopodobnie planuje kolejne odsłony, nie wiadomo, jaką rolę odegra w nich postać Henryka. Możliwe, że w przyszłości Warhorse zdecyduje się na nowego bohatera lub zmieni aktora głosowego i motion capture.
Inna teoria mówi o rosnącej roli sztucznej inteligencji w branży gamingowej. Część graczy obawia się, że Warhorse Studios mogłoby wykorzystać AI do generowania głosu i animacji postaci, eliminując potrzebę angażowania aktorów. Choć to rozwiązanie nie wydaje się jeszcze w pełni gotowe, Daniel Vávra, twórca serii, nie krył wcześniej swojego entuzjazmu wobec nowoczesnych technologii.
Sztuczna inteligencja w KCD 2: czy AI zastąpi aktorów?
Wczoraj Vávra udostępnił materiał wideo przedstawiający postacie i lokacje z Kingdom Come: Deliverance 2 wygenerowane przez AI. To tylko podsyciło spekulacje dotyczące przyszłości serii. Czy Warhorse Studios faktycznie może w przyszłości postawić na sztuczną inteligencję zamiast aktorów?
Na ten moment trudno to stwierdzić, ale jedno jest pewne – odejście McKaya to ważny moment dla fanów serii. Pozostaje czekać na oficjalne stanowisko studia, które może rozwiać wątpliwości dotyczące roli Henryka w kolejnych odsłonach Kingdom Come.