Battlefield 6 wykorzystuje pełnię mocy nowych konsol i komputerów. Twórcy z EA DICE przyznali, że rezygnacja z wersji na PS4 i Xbox One była kluczowym krokiem, który pozwolił im stworzyć najbardziej zaawansowany system destrukcji w historii serii.
Porzucenie przeszłości na rzecz pełnej mocy
W rozmowie z serwisem PC Gamer deweloperzy z EA DICE i Criterion wyjaśnili, że Battlefield 6 nie musiał już ograniczać się do możliwości sprzed 12 lat. Dyrektor techniczny Christian Buhl przyznał z rozbrajającą szczerością:
„Być może jedyną magiczną sztuczką jest to, że nie korzystamy już z PS4 ani Xbox One”.
To właśnie brak konieczności optymalizacji gry pod starą architekturę pozwolił zespołowi podnieść poprzeczkę, zarówno pod względem szczegółowości destrukcji, jak i ogólnej wydajności. Krótko mówiąc, Battlefield wreszcie może „oddychać pełną piersią”.
Frostbite na sterydach
Jak zaznaczył Buhl, kluczowym narzędziem pozostał silnik Frostbite, rozwijany specjalnie z myślą o serii Battlefield. Technologia została zoptymalizowana, by w pełni wykorzystać potencjał nowoczesnych CPU i GPU. W praktyce oznacza to większą skalę bitew, realistyczne zniszczenia budynków i fizykę reagującą na każdy wybuch. Zamiast kompromisów znanych z poprzednich części, Battlefield 6 stawia na spektakularne efekty i płynność rozgrywki.
Wymagania sprzętowe rosną, ale z sensem
Nie ma co się dziwić, że gra wymaga potężnego sprzętu. Minimalna konfiguracja obejmuje RTX 2060, a dla trybu „Ultra++” potrzebny będzie RTX 5080 i procesor Intel Core 9 Ultra 285K. Warto jednak zauważyć, że tak wysoka poprzeczka wynika z ambicji twórców. Battlefield 6 ma być w pełni next-genowy, a nie półśrodkiem między generacjami.
Wydajność kontra realizm
Porzucenie starych konsol to nie tylko kwestia grafiki. To również sposób na zapewnienie stabilnych 60 kl./s (a nawet 144 przy „Ultra++”), bez cięć i kompromisów. Dzięki temu rozgrywka ma być płynna nawet przy ogromnej liczbie obiektów i efektów na ekranie.
DICE i Criterion nie ukrywają, że testowanie nowego systemu destrukcji pochłonęło mnóstwo czasu, od drobnych poprawek w fizyce po optymalizację każdego fragmentu mapy. Efekt? Battlefield 6 ma szansę stać się technologicznym pokazem mocy Frostbite’a.
Nowa era dla serii Battlefield
Battlefield 6 zadebiutuje 10 października na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Premiera ma być początkiem nowej ery dla serii, wolnej od ograniczeń starego sprzętu i skupionej na next-genowej jakości. Czy porzucenie PS4 i Xbox One okaże się najlepszą decyzją DICE od lat? Przekonamy się już za chwilę.