Wiedźmin 3 z nowym dodatkiem w 2026 roku? Analityk Noble Securities podgrzewa oczekiwania wokół CD Projekt RED

Wiedźmin 3
fot: mat. pras. CD PROJEKT RED
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Czy Wiedźmin 3 dostanie jeszcze jeden, pełnoprawny dodatek niemal dekadę po premierze? Według analityka Noble Securities to bardzo możliwe. Nowy raport sugeruje, że CD Projekt RED może szykować płatne DLC na pierwszą połowę 2026 roku, a to dopiero początek większej układanki.

Wiedźmin 3 wraca na scenę. I to w symbolicznym momencie

Dziesięć lat po premierze „Krwi i Wina” Wiedźmin 3 może ponownie znaleźć się w centrum uwagi. Mateusz Chrzanowski z Noble Securities w zaktualizowanym raporcie zakłada, że nowy, płatny dodatek do kultowej gry zadebiutuje w maju 2026 roku. Budżet projektu oszacowano na około 52 mln zł, co jasno sugeruje, że nie chodzi o drobną zawartość, lecz o coś znacznie większego.

Co istotne, mówimy wyłącznie o założeniach analitycznych, a nie o oficjalnych zapowiedziach CD Projektu. Studio, zgodnie ze swoją polityką komunikacyjną, milczy. Jednak rynek już żyje tą spekulacją. I trudno się dziwić, Wiedźmin 3 to marka, która nawet po tylu latach wciąż generuje zainteresowanie i sprzedaż.

DLC jako pomost do Wiedźmina 4? Brzmi znajomo

Ponadto Noble Securities sugeruje, że ewentualne DLC mogłoby pełnić rolę otwarcia kampanii marketingowej Wiedźmina 4. Innymi słowy: rozszerzenie do „trójki” mogłoby fabularnie lub symbolicznie połączyć obie odsłony. To nie byłby precedens, CD Projekt RED już wcześniej wykorzystywał dodatki jako narzędzie do podtrzymywania zainteresowania marką.

Czy zobaczymy więc narracyjny most między Geraltem a nową sagą? Tego raport nie przesądza. Jednak z punktu widzenia strategii marketingowej taki ruch miałby sens, zwłaszcza w kontekście długiego cyklu produkcyjnego kolejnych gier.

Wiedźmin 4 coraz droższy, ale też coraz dalej

Raport Noble Securities rzuca też więcej światła na przyszłość Wiedźmina 4. Analitycy spodziewają się premiery dopiero w czwartym kwartale 2027 roku. To efekt oficjalnego potwierdzenia, że gra nie ukaże się w 2026 roku, co automatycznie oznacza wydłużenie produkcji.

W efekcie prognozowany budżet samego W4 ma sięgnąć nawet 1,4 mld zł, a drugie tyle może pochłonąć marketing. To ogromne kwoty, ale częściowo wynikają z inwestycji w technologię, która posłuży również kolejnym projektom, nowej trylogii Wiedźmina oraz remake’owi pierwszej części.

Cyberpunk 2, remake i projekty w tle

Co więcej, Noble Securities odnosi się także do Cyberpunka 2, którego debiut prognozowany jest na okolice 2030 roku. Gra ma docelowo oferować tryb wieloosobowy, a obecnie pracuje nad nią około 135 deweloperów. Zespół ma się podwoić, choć priorytetem studia pozostaje wiedźmińska saga.

Tymczasem remake Wiedźmina 1 (Canis Majoris) oraz projekt Sirius mają zaliczyć opóźnienia do 2028 roku. Powód? Zespół Fool’s Theory został częściowo przesunięty do wsparcia Wiedźmina 4. Hadar natomiast wciąż tkwi w fazie pre-koncepcyjnej, a jego potencjalna premiera przesuwa się nawet na 2032 rok.

Entuzjazm z domieszką ostrożności

Podsumowując, wizja nowego DLC do Wiedźmina 3 w 2026 roku brzmi kusząco, ale na razie pozostaje w sferze analiz rynkowych. CD Projekt RED nie potwierdził żadnych z tych planów. Mimo to jedno jest pewne: nawet po latach „trójka” wciąż stanowi ważny element strategii spółki. Czy gracze jeszcze raz wrócą na szlak z Geraltem? Jeśli te prognozy się sprawdzą, odpowiedź poznamy szybciej, niż się wydaje.