Wiedźmin 4 z legendarną muzyką. Powraca twórca kultowego soundtracku

Wiedźmin 4
fot: mat. pras. CD PROJEKT RED
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Ścieżka dźwiękowa do Wiedźmina 4 zapowiada się jak powrót do korzeni serii. Paweł Sasko z CD Projekt RED potwierdził, że nad muzyką do nowej odsłony pracuje Marcin Przybyłowicz, kompozytor odpowiedzialny za kultowy soundtrack Wiedźmina 3: Dziki Gon. Dla wielu fanów to informacja, która praktycznie domyka muzyczną obsadę marzeń.

Powrót kompozytora, którego fani znają na pamięć

Informacja pojawiła się w jednym z tweetów Pawła Sasko, który nawiązał do zaprojektowanej przez siebie przygody w Wiedźminie 3, gdzie gracze mogli usłyszeć śpiew Priscilli. To właśnie przy tej okazji potwierdzono, że Marcin Przybyłowicz ponownie pracuje przy marce Wiedźmin.

Dla fanów serii to nie jest zwykłe nazwisko w napisach końcowych. Przybyłowicz odpowiadał za muzykę, która w Dzikim Gonie stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów gry. Utwory takie jak „The Fields of Ard Skellig” czy motywy z Novigradu do dziś są przywoływane jako przykład idealnego połączenia klimatu słowiańskiego fantasy z nowoczesną produkcją AAA. Dlatego powrót tego kompozytora do Wiedźmina 4 jest odbierany jako gwarancja odpowiedniego tonu i emocji.

Nie tylko Przybyłowicz. Muzyczny skład robi wrażenie

Co więcej, Marcin Przybyłowicz nie jest jedynym twórcą pracującym nad ścieżką dźwiękową. Muzykę do Wiedźmina 4 współtworzy również P.T. Adamczyk, znany z pracy przy Cyberpunku 2077. Jego elektroniczno-ambientowe podejście pokazało, że potrafi budować napięcie i klimat w zupełnie innym stylu, co może ciekawie uzupełnić klasyczne, bardziej „wiedźmińskie” brzmienia.

Ponadto do zespołu CD Projekt RED dołączył Russell Brower. To kompozytor znany z takich marek jak World of Warcraft, Diablo III, Overwatch czy StarCraft 2. Brower ma na koncie także bogaty dorobek w filmie i telewizji, potwierdzony trzema nagrodami Emmy. Choć studio nie ujawniło, nad jakimi dokładnie projektami pracuje, wiele wskazuje na to, że jego doświadczenie zostanie wykorzystane zarówno przy Wiedźminie 4, jak i przy kolejnej odsłonie Cyberpunka.

Co to oznacza dla klimatu Wiedźmina 4?

Dla graczy w Polsce, gdzie marka Wiedźmin ma wyjątkowy status, obsada kompozytorów to coś więcej niż ciekawostka. To sygnał, że CD Projekt RED stawia na ciągłość stylistyczną i szacunek do tego, co zbudowało sukces serii. Krótko mówiąc, Wiedźmin 4 ma brzmieć jak Wiedźmin, ale jednocześnie wnieść coś świeżego.

W praktyce może to oznaczać bardziej rozbudowane motywy postaci, większy nacisk na muzykę regionalną w nowych krainach czy jeszcze silniejsze powiązanie ścieżki dźwiękowej z emocjami w kluczowych momentach fabuły. Dla wielu fanów to właśnie muzyka była elementem, który sprawiał, że świat gry „żył”.

Kiedy usłyszymy pierwsze nuty?

Wiedźmin 4 ma zadebiutować najwcześniej w 2027 roku. Z kolei finał nowej trylogii zapoczątkowanej przez ten projekt planowany jest na co najmniej 2033 rok. To oznacza, że na pełne efekty pracy całego zespołu kompozytorów jeszcze trochę poczekamy. Jednak już teraz jasne jest jedno, muzycznie Wiedźmin 4 celuje bardzo wysoko.

Podsumowanie

Powrót Marcina Przybyłowicza, wsparcie P.T. Adamczyka i dołączenie Russella Browera tworzą skład, który bez wątpienia podnosi oczekiwania wobec Wiedźmina 4. Jeśli muzyka była dla Ciebie jednym z filarów Dzikiego Gonu, to najnowsze informacje dają solidne powody do optymizmu. Pytanie brzmi, czy nowa ścieżka dźwiękowa przebije kultowe motywy z „trójki”?