Wielkie zwycięstwo fanów: Paradox zmienia plany wobec Vampire: The Masquerade Bloodlines 2

Vampire The Masquerade Bloodlines 2
fot: mat. pras. Paradox Interactive
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Fani dopięli swego. Po fali krytyki Paradox wycofał się z pomysłu ukrycia dwóch klanów za dodatkową opłatą. Zamiast tego gracze otrzymają pełen zestaw frakcji w podstawowej wersji Vampire: The Masquerade Bloodlines 2, a wydawca obiecał też dwa pełnoprawne dodatki fabularne.

Kiedy społeczność mówi „nie”, wydawca słucha

Historia zna wiele przypadków, gdy głos graczy potrafił odwrócić bieg wydarzeń. Tym razem chodzi o Vampire: The Masquerade Bloodlines 2, którego oferta edycji specjalnych wywołała prawdziwą burzę. Paradox zapowiedział, że dwa klany (Lasombra oraz Toreador) będą dostępne tylko w droższej wersji gry. Efekt? Lawina komentarzy, negatywne reakcje w social mediach i presja, której nie sposób było zignorować.

Paradox poszedł więc po rozum do głowy i ogłosił zmianę strategii. Od teraz wszystkie sześć klanów znajdzie się w standardowej edycji, co sprawia, że każdy nabywca gry dostanie pełne doświadczenie od samego początku.

Co dostanie edycja premium?

Oczywiście, pojawiło się pytanie: co z droższymi wydaniami? Tutaj Paradox znalazł kompromis. Zamiast klanów gracze dostaną przepustkę sezonową a wraz z nią dwa rozszerzenia fabularne oraz wcześniej zapowiedziany zestaw kosmetycznych dodatków.

  • Loose Cannon – pierwsze DLC, zaplanowane na II kwartał 2026 roku, opowie historię Benny’ego.
  • The Flower & The Flame – drugie rozszerzenie, które skupi się na postaci Ysabelli, trafi na rynek w III kwartale tego samego roku.

To ruch, który wielu uznało za bardziej uczciwy i atrakcyjny. W końcu dodatkowe opowieści fabularne to coś, co fani RPG doceniają najbardziej.

Premiera, platformy i lokalizacja

Vampire: The Masquerade Bloodlines 2 zadebiutuje 21 października 2025 roku. Gra pojawi się na PC, PlayStation 4/5, Xbox One oraz Xbox Series X/S. Co ważne, polscy gracze mogą liczyć na lokalizację w formie napisów.

Dla porównania warto wspomnieć, że podobne sytuacje mieliśmy choćby przy grze Star Wars: Battlefront II, gdzie presja fanów zmusiła EA do zmiany systemu mikropłatności. Jak widać, konsekwencja społeczności potrafi zmienić nawet największe plany wydawnicze.

Czy gracze powinni być spokojni?

Decyzja Paradoxu pokazuje, że presja ma sens. Ale pojawia się pytanie: czy to trwała zmiana podejścia, czy tylko próba ugaszenia pożaru PR-owego? Z jednej strony gracze dostali dokładnie to, czego chcieli, z drugiej, przyszłe praktyki wydawnicze mogą znowu wzbudzić kontrowersje.

Jedno jest pewne: społeczność fanów Vampire ma powody do świętowania, a gra już teraz wzbudza ogromne emocje. I to na długo przed premierą.