Wolfenstein 3 powstanie, ale na premierę poczekamy długo

Wolfenstein 3
fot: mat. pras. MachineGames
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Wolfenstein 3 wydaje się być coraz bliżej, choć twórcy jasno sugerują, że na premierę przyjdzie nam jeszcze długo czekać.

Historia jeszcze się nie skończyła

Seria Wolfenstein należy do najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych cykli w historii gier wideo. Pierwsza odsłona pojawiła się już w 1981 roku i od tamtej pory produkcje z tej marki wyznaczały trendy w świecie strzelanek. Przez ostatnie lata zrobiło się jednak nieco ciszej o tym legendarnym cyklu. Ostatnia duża gra, Wolfenstein: Youngblood, zadebiutowała w 2019 roku i choć oferowała sporo akcji, była raczej spin-offem nastawionym na kooperację. Główna historia B.J. Blazkowitza została więc urwana w połowie.

W najnowszym dokumencie opublikowanym przez kanał Noclip na YouTube, reżyser Jerk Gustaffson z Machine Games potwierdził jednak, że studio nigdy nie porzuciło pomysłu domknięcia trylogii. Jego słowa dają nadzieję, że Wolfenstein 3 powstanie, choć data premiery pozostaje tajemnicą.

Twórcy planowali trylogię od samego początku

Podczas rozmowy Gustaffson zdradził, że od pierwszych chwil pracy nad Wolfenstein: The New Order w studiu istniała wizja trzech pełnoprawnych odsłon. Scenariusz dla B.J. Blazkowitza miał być rozpisany od samego początku, z dokładnym planem tego, co wydarzy się w drugiej i trzeciej części.

To oznacza, że historia bohatera nie została zamknięta. Gracze mogą zatem oczekiwać, że Wolfenstein 3 powróci do głównego wątku i opowie ostatni rozdział walki z nazistowskim reżimem w alternatywnej rzeczywistości.

Co więcej, sam reżyser dodał, że ma ogromną nadzieję jeszcze raz wrócić do tego uniwersum. W jego słowach wybrzmiewała determinacja, Machine Games naprawdę chce opowiedzieć finał tej historii.

Dlaczego poczekamy długo na Wolfenstein 3?

Mimo tych obiecujących wieści, gracze muszą uzbroić się w cierpliwość. Machine Games od kilku lat pracuje nad zupełnie inną marką, grą Indiana Jones i Wielki Krąg. Produkcja zadebiutowała pod koniec 2024 roku i zebrała sporo pozytywnych opinii, a zaledwie kilka dni temu otrzymała dodatek Zakon Olbrzymów.

Deweloperzy są więc wciąż mocno skupieni na rozwijaniu Indiany Jonesa. To z kolei oznacza, że start prac nad Wolfensteinem 3 może być jeszcze odległy. Premiera nie wydarzy się ani w najbliższym roku, ani prawdopodobnie nawet w kolejnym.

Seria, która wpisała się w historię gier

Nie można zapomnieć, że Wolfenstein to jedna z marek, które stworzyły podwaliny pod współczesne FPS-y. Wolfenstein 3D z 1992 roku zapoczątkował modę na dynamiczne strzelanki z perspektywy pierwszej osoby, a reboot serii w 2014 roku przywrócił marce dawny blask.

Dlatego oczekiwania wobec nowej odsłony są ogromne. Gracze liczą, że Wolfenstein 3 domknie historię z rozmachem i zaoferuje wszystko to, co najlepsze w tej serii, intensywną akcję, mocną narrację oraz charakterystyczne poczucie humoru.

Czy B.J. Blazkowicz powróci w pełnej chwale?

Jedno jest pewne, główny bohater, B.J. Blazkowicz, to ikona gier wideo. To postać, której historia zawsze była nierozerwalnie związana z całą marką. Dlatego trudno wyobrazić sobie finał trylogii bez niego.

Gustaffson podkreślił, że od początku planowano ścieżkę fabularną dla tej postaci. Co za tym idzie, Wolfenstein 3 niemal na pewno skupi się na zakończeniu jego opowieści. Możemy spodziewać się spektakularnych starć, dramatycznych wyborów i satysfakcjonującego finału.

Kiedy premiera Wolfenstein 3?

Na to pytanie nie ma dziś odpowiedzi. Machine Games nie rozpoczęło jeszcze oficjalnej kampanii marketingowej, a samo studio nie potwierdziło wprost, że projekt jest już w produkcji. Wszystko wskazuje na to, że priorytetem pozostaje Indiana Jones.

Mimo to słowa twórców pozwalają wierzyć, że Wolfenstein 3 jest tylko kwestią czasu. Zatem pozostaje nam czekać, i trzymać kciuki, że powrót B.J. Blazkowitza będzie wart lat oczekiwania.

Podsumowanie

Choć minęło już sześć lat od premiery ostatniej gry w uniwersum Wolfensteina, nadzieja na kontynuację wciąż jest żywa. Machine Games nigdy nie ukrywało, że planowało trylogię. Reżyser serii potwierdził, że finałowa część jest częścią ich wizji.

Na razie jednak studio skupia się na Indianie Jonesie. To oznacza, że Wolfenstein 3 powstanie, ale gracze muszą przygotować się na długie oczekiwanie.