World of Tanks 2.0: największa aktualizacja w historii gry

World of Tanks 2.0
fot: mat. pras. Wargaming
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

World of Tanks 2.0 nadchodzi wielkimi krokami i zapowiada się jako największa aktualizacja w historii tej kultowej gry. XI tier czołgów, odmieniony matchmaking i nowa mapa sprawią, że wrzesień 2025 roku będzie przełomowy dla fanów pancernych bitew.

Największa aktualizacja w historii World of Tanks

Wargaming postanowił odświeżyć swoje najważniejsze dzieło. World of Tanks 2.0 to projekt, który ma nie tylko przyciągnąć nowych graczy, ale również zatrzymać weteranów serii. Aktualizacja wprowadzi XI tier czołgów, odmieniony system progresji oraz całkowicie przebudowany matchmaking. Premiera odbędzie się 1 września 2025 roku w Azji, a dwa dni później w Europie i Ameryce.

XI tier i nowe pojazdy

Najważniejszym punktem aktualizacji jest XI tier czołgów. Do gry trafi aż 16 nowych maszyn, z czego część trafi do istniejących drzewek technologicznych. Polscy gracze mogą liczyć na wyjątkową gratkę, średni czołg CS 67 „Szakal”. Wszystkie pojazdy posiadają indywidualne cechy, unikalne mechaniki oraz specjalnie zaprojektowane systemy rozwoju.

fot: mat. pras. Wargaming

Warto dodać, że ponad 350 starszych czołgów zostało zbalansowanych na nowo. Dzięki temu każdy pojazd ma lepiej odgrywać swoją rolę na polu bitwy. W rezultacie zarówno nowi gracze, jak i doświadczeni dowódcy poczują świeżość w rozgrywce.

Fabryka czołgów: nowy hangar

Twórcy przygotowali także całkowicie nowy hangar, który stanie się fabryką czołgów. To tutaj gracze będą mogli składać, malować i personalizować swoje maszyny. Interfejs został uproszczony i dostosowany do współczesnych standardów. Każda najważniejsza opcja znajdzie się w zasięgu maksymalnie dwóch kliknięć.

Co więcej, Wargaming postawił na technologię dopasowaną do ekranów 2K i 4K. Nowy hangar ma nie tylko lepiej wyglądać, ale także działać szybciej i płynniej.

Matchmaking zbudowany od nowa

Jednym z głównych problemów, na które narzekali gracze, był matchmaking. W World of Tanks 2.0 system ten stworzono od podstaw. Ma on skuteczniej dobierać drużyny pod względem umiejętności oraz ograniczać czas oczekiwania.

Dlatego walki będą bardziej wyrównane, a frustrujące starcia z przewagą jednej strony powinny zdarzać się znacznie rzadziej.

Nowa mapa Nordskar i wydarzenie PvE

Aktualizacja wprowadzi również mapę Nordskar, inspirowaną skandynawskimi krajobrazami. Rozległe zielone przestrzenie mają dostarczyć świeżych doświadczeń w grze.

Wraz z mapą zadebiutuje także nowe wydarzenie PvE „Operation Boiling Point”, które fabularnie wprowadzi graczy w realia XI tieru. Podczas eventu otrzymamy możliwość przetestowania trzech z nowych czołgów.

Realistyczny dźwięk i autentyczne wrażenia

Twórcy nie zapomnieli również o udźwiękowieniu. Odgłosy silników i gąsienic nagrywano bezpośrednio z prawdziwych czołgów. Dzięki temu rozgrywka stanie się jeszcze bardziej immersyjna. Dźwięk ma być cięższy i bardziej realistyczny, co dodatkowo podkreśli atmosferę bitew pancernych.

Mikrotransakcje i progresja

Mimo ogromnych zmian gra nadal pozostanie darmowa. World of Tanks 2.0 będzie działać w modelu free-to-play z opcją waluty premium. Co jednak istotne, XI tier czołgów nie zostanie zablokowany za paywallem. Gracze odblokują nowe maszyny wyłącznie poprzez rozgrywkę, choć (jak przyznają twórcy) proces ten będzie wymagający i czasochłonny.

Podsumowanie

World of Tanks 2.0 to nie tylko dodatek z nowymi czołgami, ale prawdziwa rewolucja. XI tier, przebudowany matchmaking, fabryka pojazdów, Nordskar i realistyczne audio to tylko część zmian. Premiera we wrześniu 2025 roku ma szansę być punktem zwrotnym w historii gry.