Premiera Battlefield 6 zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią dziewięć zróżnicowanych map, które przeniosą graczy od pustynnych ulic Kairu po zniszczone doliny Azji. Każda z nich ma swój charakter, klimat ale także układ, który wymusi inne podejście taktyczne. Oto pełna lista map w Battlefield 6 dostępnych na premierę.
Zróżnicowane pola bitwy
Twórcy z EA DICE przygotowali dziewięć lokacji rozrzuconych po pięciu regionach świata. Każda mapa w Battlefield 6 została zaprojektowana z myślą o dynamicznych „strefach walki”, które zmieniają się w zależności od trybu gry. Dzięki temu nawet te same lokacje będą oferować różne doświadczenia w Conquest, Breakthrough czy mniejszych potyczkach.
Siege of Cairo
Pierwsza mapa przenosi nas do Egiptu, a dokładniej w samo serce Kairu. Siege of Cairo łączy otwarte place z ciasnymi uliczkami, dlatego walka wręcz i szybka reakcja często decydują o przetrwaniu. Co więcej czołgi nie mają tu łatwego życia, to teren, w którym dominują piechurzy i snajperzy, wykorzystujący miejskie zgliszcza do zasadzki.

Iberian Offensive
W Gibraltarskich zaułkach Iberian Offensive kluczowe znaczenie ma kontrola nad wysokością, mianowicie, miasto pełne jest wąskich ulic jak i również punktów przewagi które zmuszają drużyny do przemyślanej gry. Pojazdy mają ograniczone pole manewru, dlatego liczy się współpraca i szybkie reagowanie.

Liberation Peak
Wysokogórski teren Liberation Peak to raj dla pilotów oraz snajperów. Z kolei otwarte przestrzenie i długie linie widoczności sprawiają, że piechota musi poruszać się ostrożnie, często korzystając z naturalnych osłon. W efekcie jest to jedna z map, gdzie obecność inżynierów z rakietnicami przeciwlotniczymi jest wręcz obowiązkowa.

Empire State
Empire State to czysta, brutalna walka piechoty w sercu Nowego Jorku. Wysokie budynki, ciasne wnętrza jak i również mnóstwo okien do ostrzału czynią tę mapę prawdziwym labiryntem. Gracze preferujący SMG lub strzelby poczują się tu jak w domu. A jeśli nie możesz znaleźć drzwi, w Battlefield 6 zawsze możesz je po prostu „stworzyć”.

Operation Firestorm
Powrót klasyka z Battlefield 3! Operation Firestorm to otwarty, pustynny teren stworzony z myślą o pojazdach. Czołgi, samoloty i śmigłowce królują tu niepodzielnie, ale nawet piechota znajdzie dla siebie miejsce, szczególnie w zabudowanych punktach kontrolnych, gdzie toczą się najbardziej zacięte starcia.

Saints Quarter
Ponownie trafiamy do Gibraltaru, tym razem na Saints Quarter, mapę zaprojektowaną pod intensywne starcia piechoty. Wąskie uliczki i małe dziedzińce sprzyjają szybkim atakom oraz flankowaniu. Dynamicznie zmieniające się otoczenie sprawia, że nawet chwilowe zawahanie może zakończyć się utratą pozycji.

New Sobek City
Współczesny Kair powraca w New Sobek City, gdzie otwarte przestrzenie dają pojazdom większe pole do popisu. Walki toczą się na szerokich ulicach jak i również na mostach, a każda decyzja taktyczna ma znaczenie. Piechota i czołgi muszą działać wspólnie, by utrzymać linię frontu.

Mirak Valley
Największa mapa w Battlefield 6, Mirak Valley, to prawdziwe pole wojny totalnej, mianowicie, zniszczony teren, sieć okopów i duże połacie otwartego terenu oferują miejsce dla wszystkich rodzajów jednostek, od snajperów po pilotów myśliwców. Tutaj chaos nabiera epickiej skali, a każdy metr zdobytego gruntu jest okupiony walką.

Manhattan Bridge
Manhattan Bridge rozszerza walkę o Nowy Jork. Tym razem gracze otrzymują większy obszar, w którym mogą wykorzystać pojazdy. Most i jego okolice stają się kluczowymi punktami strategicznymi, a wysokie budynki wokół, idealnym miejscem dla zwiadowców. To mapa, gdzie bitwa toczy się na kilku poziomach jednocześnie.

Dynamiczne pola bitwy i zmienne warunki
Każda z map w Battlefield 6 reaguje na to, co dzieje się na polu walki, mianowicie, destrukcja otoczenia, zmiany pogody czy interaktywne elementy terenu sprawiają, że dwie rozgrywki nigdy nie wyglądają tak samo. To właśnie ta nieprzewidywalność od zawsze stanowiła o sile serii Battlefield i wygląda na to, że DICE doskonale o tym pamięta.
Podsumowanie
Battlefield 6 zapowiada się jako spektakularny powrót serii do korzeni. Dziewięć zróżnicowanych map to solidna baza, a już teraz gracze mogą snuć strategie, zanim na dobre rozpocznie się globalny konflikt. Czy któraś z tych lokacji stanie się nowym Wake Island lub Caspian Border? Czas pokaże.