AMD dostarczy sprzęt do OpenAI. W grze są miliardy dolarów i wyścig z NVIDIĄ

AMD OpenAI
fot: X / @tryagentsea
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

AMD zawarło z OpenAI wieloletnie porozumienie warte miliardy dolarów. Firma Lisy Su dostarczy najnowsze układy Instinct, które zasilą infrastrukturę AI o mocy 6 GW. To strategiczny ruch, który nie tylko zbliża AMD do OpenAI, ale też ustawia je w bezpośrednim starciu z NVIDIĄ.

AMD i OpenAI budują potęgę obliczeniową

Współpraca AMD z OpenAI to nie tylko kontrakt, to krok milowy w globalnym wyścigu o dominację w sektorze sztucznej inteligencji. Obie firmy ogłosiły budowę infrastruktury AI o łącznej mocy 6 gigawatów, z czego pierwsza faza ruszy w drugiej połowie 2026 roku. Wtedy OpenAI uruchomi 1 GW mocy obliczeniowej opartej na układach AMD Instinct MI450, następcy obecnych MI350X.

AMD stanie się strategicznym partnerem obliczeniowym OpenAI, co oznacza nie tylko dostawę chipów, ale też współpracę w zakresie oprogramowania i optymalizacji całego ekosystemu. Jak podkreśliła dr Lisa Su, „to kolejny krok w kierunku dostarczania mocy obliczeniowej na niespotykaną dotąd skalę”.

AMD sięga po miliardy, dosłownie

W ramach umowy AMD wystawiło dla OpenAI warrant na zakup aż 160 milionów akcji. Pierwsza transza zostanie przyznana po uruchomieniu pierwszego gigawata mocy, a kolejne, po osiągnięciu pełnych 6 GW. Oznacza to, że OpenAI zyska finansową motywację, by rozwijać projekt zgodnie z planem.

Jean Hu, dyrektor finansowa AMD, nie kryła entuzjazmu: „To partnerstwo może przynieść dziesiątki miliardów dolarów przychodów i znacząco zwiększyć wartość dla naszych akcjonariuszy”.

Dla porównania, NVIDIA również współpracuje z OpenAI, dostarczając sprzęt o wartości około 100 miliardów dolarów. W efekcie obie firmy budują wspólnie systemy, które osiągną moc co najmniej 10 GW, czyniąc je jednymi z największych centrów AI na świecie.

OpenAI stawia na różnorodność sprzętu

Z punktu widzenia OpenAI to ruch czysto strategiczny. Dywersyfikacja dostaw oznacza większe bezpieczeństwo, elastyczność i możliwość korzystania z najlepszych rozwiązań obu gigantów. Innymi słowy, firma Sama Altmana nie chce być zależna wyłącznie od jednego producenta GPU.

Co więcej, współpraca z AMD może otworzyć nowe możliwości dla rozwoju generatywnych modeli sztucznej inteligencji. Takie rozwiązania wymagają potężnej mocy obliczeniowej i efektywnego chłodzenia. W przyszłości podobne systemy mogą trafić także do centrów danych w Europie. Kto wie, może nawet do Polski, gdzie powstają kolejne huby AI i serwerownie energetycznie zoptymalizowane.

Co dalej?

Wraz z tym porozumieniem AMD zyskało realną szansę na odbicie części rynku od NVIDII. Z kolei OpenAI zapewniło sobie zaplecze technologiczne, które pozwoli na dalszy rozwój modeli pokroju GPT i DALL-E.

Czy ten sojusz wstrząśnie rynkiem półprzewodników? Można śmiało powiedzieć, że tak, a skutki tego zobaczymy już w drugiej połowie dekady.