Rynek kart graficznych w 2025 roku przyniósł wyniki, które jeszcze kilka lat temu wydawały się trudne do wyobrażenia. NVIDIA zdominowała sprzedaż desktopowych GPU, osiągając niemal monopolistyczną pozycję. Tymczasem AMD, mimo premiery serii Radeon RX 9000 i pozytywnych opinii o tych kartach, zostało zepchnięte do zaledwie kilku procent udziałów w rynku.
Rynek GPU rośnie, ale AMD na nim traci
Rok 2025 okazał się dla producentów kart graficznych stosunkowo udany pod względem sprzedaży. Według danych analityków sprzedano około 10 milionów więcej dedykowanych kart graficznych niż rok wcześniej. W praktyce oznacza to, że zainteresowanie desktopowymi GPU wciąż pozostaje wysokie.
Najlepszym okresem był trzeci kwartał 2025 roku. Wtedy sprzedaż osiągnęła poziom około 12 milionów egzemplarzy. Na drugim miejscu znalazł się czwarty kwartał z wynikiem około 11,48 miliona sprzedanych kart.
Jednak wzrost całego rynku nie oznaczał sukcesu dla wszystkich producentów. Wręcz przeciwnie. Największym beneficjentem okazała się NVIDIA, która zdominowała sprzedaż nowych kart.
GeForce RTX 50 przytłacza Radeony RX 9000
Na początku 2025 roku NVIDIA posiadała już około 92% udziałów w rynku dedykowanych kart graficznych. W ciągu kolejnych miesięcy sytuacja jeszcze bardziej się zmieniła na korzyść firmy. Ostatecznie rok zakończył się wynikiem około 94% udziałów.
Jednocześnie AMD zaliczyło gwałtowny spadek. Tuż przed premierą serii Radeon RX 9000 firma miała około 8% udziałów. W czwartym kwartale liczba ta spadła jednak do zaledwie 5%.
Co ciekawe, same karty RX 9000 nie spotkały się z jednoznacznie negatywnymi opiniami. Wielu recenzentów chwaliło ich stosunek ceny do wydajności. Mimo to gracze zdecydowanie częściej wybierali modele z serii GeForce RTX 50. Dobitnie pokazują to również statystyki sprzętowe platformy Steam, gdzie dominacja kart NVIDII pozostaje przytłaczająca. Serwis Tom’s Hardware zwrócił uwagę, że jest to najgorszy wynik w historii Radeonów.
Dlaczego rynek kart graficznych się zmienia
Analitycy z Jon Peddie Research wskazują kilka powodów tej sytuacji. Po pierwsze, rośnie konkurencja ze strony laptopów oraz nowoczesnych zintegrowanych układów graficznych. Dzisiejsze iGPU w wielu zastosowaniach są już wystarczające dla mniej wymagających użytkowników.
Po drugie, problemem pozostają ceny. Koszty pamięci VRAM oraz ogólna sytuacja rynkowa sprawiają, że karty graficzne nadal są drogie. Dodatkowo na rynek wpływają zmienne cła handlowe wprowadzane przez administrację USA.
W rezultacie rynek GPU znalazł się (jak określają to analitycy) w „kleszczach”. Z jednej strony naciskają tańsze alternatywy, z drugiej rosnące koszty produkcji.
Intel wciąż na marginesie
Warto dodać, że trzeci gracz w tej branży, czyli Intel, nadal ma marginalny udział w rynku. Firma utrzymuje około 1% sprzedaży dedykowanych GPU.
Sytuacja mogłaby się zmienić dopiero wraz z premierą kolejnych generacji kart graficznych Intela. Na razie jednak nie widać sygnałów, które mogłyby poważnie zagrozić dominacji NVIDII.
Podsumowanie
Rynek kart graficznych w 2025 roku pokazał wyraźną tendencję, NVIDIA umacnia swoją dominację, a AMD traci kolejne udziały. Mimo dobrego startu Radeonów RX 9000 firma zakończyła rok z historycznie niskim wynikiem.
Jeśli ten trend się utrzyma, AMD może być zmuszone jeszcze mocniej skupić się na innych segmentach rynku, takich jak układy dla konsol czy zintegrowane GPU. Pytanie brzmi jednak, czy kolejna generacja Radeonów zdoła przerwać dominację NVIDII, czy też rynek desktopowych kart graficznych zmierza w stronę niemal pełnego monopolu?