AMD po cichu dorzuciło do swojej oferty nowy model, AMD Radeon RX 7700. Karta wygląda kusząco na papierze, oferuje 16 GB pamięci i solidne osiągi w 1440p, ale gracze znad Wisły muszą obejść się smakiem. Układ trafi wyłącznie na rynek północnoamerykański.
Niespodzianka z poprzedniej generacji
Na pierwszy rzut oka AMD Radeon RX 7700 może wydawać się nietypowym ruchem. Firma promuje już serię RX 9000 (RDNA 4), tymczasem „po cichu” wskrzesiła raz jeszcze układy RDNA 3. W praktyce mamy do czynienia z odchudzoną wersją RX 7700 XT, 2560 procesorów strumieniowych, 40 jednostek Ray Accelerators i 80 jednostek AI. Różnica? Podsystem pamięci.
I tu robi się ciekawie: RX 7700 dostał 16 GB GDDR6 na 256-bitowej szynie, czyli dokładnie tyle samo, co mocniejszy RX 7800 XT. Dla graczy to ważny sygnał, karta powinna wolniej się starzeć i sprawniej radzić sobie z nowymi tytułami, gdzie tekstury potrafią pożreć dziesiątki gigabajtów VRAM-u.
Wydajność: solidne 1440p z nutką Ray Tracingu
AMD chwali się, że RX 7700 bez problemu ciągnie gry w 1440p Ultra. Liczby nie kłamią: w Call of Duty: Black Ops 6 średnio 71 FPS, w Resident Evil 4 (RT High) około 70 FPS, a w Red Dead Redemption 2, 68 FPS. Widać więc, że karta mieści się w złotym środku, nie jest potworem wydajności, ale pozwala na komfortową zabawę.
Jednakże, jak to zwykle bywa, jest łyżka dziegciu. RDNA 3 odstaje od konkurencji w Ray Tracingu, a karta nie obsłuży już nowego FSR 4. To oznacza, że w grach mocno stawiających na RT (np. Alan Wake 2) może być różnie.
Tylko dla Ameryki
Największy zawód? RX 7700 nie pojawi się w Polsce. Model będzie dostępny wyłącznie w Ameryce Północnej i to głównie jako element gotowych zestawów Cyberpower PC. Europejscy gracze mogą tylko popatrzeć na tabelki i westchnąć.
Czy to duża strata? Z jednej strony, tak, bo za około 449 dolarów dostajemy kartę z dużą ilością VRAM-u i przyzwoitą wydajnością. Z drugiej, na naszym rynku królują już RX 7800 XT oraz nowe RX 9000, więc realnie i tak mało kto by sięgnął po ten model.
Co dalej z AMD?
Ten ruch pokazuje, że AMD stara się maksymalnie wykorzystać potencjał RDNA 3. Producent nie chce wyrzucać dobrych układów do kosza, a dodatkowo może jeszcze zarobić na klientach w USA. Gracze w Polsce pozostają jednak przy standardowym wyborze, RX 7800 XT lub nowsze RX 9000.
Podsumowując: AMD Radeon RX 7700 to ciekawostka, karta trochę z innej bajki. Szkoda tylko, że my jej nie dotkniemy. I tu pojawia się pytanie. Czy AMD nie traci na tym kawałka rynku w Europie, gdzie gracze coraz chętniej patrzą w stronę konkurencji?