Problemy z procesorami AMD Ryzen 9000 nie cichną, dwa egzemplarze Ryzen 9 9950X uległy awarii na tej samej płycie ASRock, mimo aktualizacji BIOS-u. Popularny twórca z YouTube ostrzega, źródło problemu może leżeć nie w CPU, lecz w konstrukcji płyty głównej.
Dwa martwe procesory, ta sama płyta ASRock
Sprawa nabrała rozgłosu po materiale opublikowanym przez kanał Tech YES City w serwisie YouTube. Bryan, prowadzący kanał, opisał przypadek znajomego, któremu w krótkim odstępie czasu przestały działać dwa procesory Ryzen 9 9950X. Oba pracowały na tej samej płycie głównej ASRock X870 Steel Legend WiFi.
Pierwszy egzemplarz odmówił posłuszeństwa po około trzech-czterech miesiącach użytkowania, podczas zwykłego oglądania filmów. Drugi, pochodzący z innej partii produkcyjnej, zakończył pracę w podobnym czasie, tym razem w trakcie przesyłania plików. W obu sytuacjach zapalała się czerwona dioda sygnalizująca błąd CPU, a komputer przestawał się uruchamiać.
Przypadek? Bryan początkowo tak sądził. Jednak dwa identyczne scenariusze na tej samej platformie sprzętowej trudno zignorować.
BIOS nie pomógł. Co dalej?
Producent płyt głównych, czyli ASRock, udostępnił aktualizację BIOS-u. Zgodnie z komunikatem miała ona rozwiązywać problem z „kapryśnymi” procesorami i w niektórych przypadkach przywracać je do działania. Test przeprowadzony przez Tech YES City pokazał jednak coś innego, uszkodzony procesor po aktualizacji nadal nie dawał oznak życia.
To zmieniło narrację. Początkowo podejrzewano wadliwe partie CPU od AMD lub zbyt agresywne ustawienia napięć. Teraz coraz więcej wskazuje na sekcję zasilania płyty głównej.
Sekcja VRM pod znakiem zapytania
YouTuber sugeruje, że problem może dotyczyć regulatorów napięcia lub tranzystorów MOSFET w sekcji VRM. Innymi słowy, elementów odpowiedzialnych za dostarczanie stabilnego napięcia do procesora. Jeśli któryś z nich ulegnie degradacji po kilku miesiącach pracy, może dojść do nagłego skoku napięcia. A to, jak wiadomo, dla CPU bywa zabójcze.
To nie pierwsza sytuacja w branży, gdy sekcja zasilania staje się wąskim gardłem. W przeszłości podobne problemy dotyczyły różnych producentów płyt, zwłaszcza przy premierach nowych generacji procesorów. Różnica polega na tym, że tutaj mówimy o dwóch fizycznie uszkodzonych jednostkach na tej samej płycie ASRock.
Co więcej, eksperyment nadal trwa. W „podejrzanej” konstrukcji zamontowano teraz Ryzen 9 7950X, aby sprawdzić, czy scenariusz się powtórzy.
Kluczowa rada dla użytkowników
Najważniejszy wniosek? Jeśli dojdzie do nagłej awarii procesora na płycie ASRock i zapali się czerwona dioda CPU, nie warto ryzykować montażu nowego egzemplarza na tej samej płycie. Bryan radzi domagać się wymiany obu komponentów jednocześnie, zarówno CPU, jak i płyty głównej.
To podejście ma sens. Jeśli źródłem problemu jest sekcja zasilania, nowy procesor może podzielić los poprzedniego w ciągu kilku miesięcy. A wtedy strata finansowa rośnie. Dlatego warto dokumentować awarie i korzystać z gwarancji producenta.
Podsumowanie
Sprawa ASRock i uszkodzonych Ryzenów pokazuje, jak wrażliwa bywa współpraca między procesorem a płytą główną. Aktualizacja BIOS-u nie zawsze rozwiązuje problem, zwłaszcza gdy jego źródło ma charakter sprzętowy.
Czy to pojedynczy przypadek, czy szerszy problem konstrukcyjny? Na ostateczne wnioski trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest pewne, użytkownicy płyt ASRock z serii X870 powinni uważnie monitorować stabilność swoich zestawów i reagować przy pierwszych sygnałach ostrzegawczych.