Kto planował wymianę sprzętu, ten może się teraz zdziwić, pamięci DDR5 biją rekordy cen. Jeszcze niedawno zestaw kosztował kilkaset złotych mniej, a dziś ceny potrafią być nawet dwa razy wyższe. Co stoi za tym nagłym skokiem i czy jest szansa na szybki powrót do normalności?
Pamięci DDR5 coraz droższe, skąd ten wzrost?
Jeszcze kilka tygodni temu zestaw DDR5 2×16 GB 6000 MT/s CL30 można było kupić za około 350-400 zł. Teraz? Trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 550 zł, a więc o jakieś 150-200 zł więcej. W praktyce to wzrost o połowę, który trudno przeoczyć. Podobny trend widać także w wyższych konfiguracjach, zestawy 2×24 GB, wcześniej kosztujące 600-700 zł, dziś przekraczają już 1000 zł. W przypadku 2×48 GB różnica jest jeszcze bardziej bolesna, z 1100 zł zrobiło się niemal 2000 zł.
Dlaczego tak się dzieje? Branżowi analitycy wskazują na kilka powodów. Po pierwsze, globalny popyt na pamięci DRAM ponownie rośnie, napędzają go producenci AI i serwerów, którzy skupują ogromne ilości modułów. Po drugie, największe fabryki półprzewodników, takie jak SK Hynix, Samsung czy Micron, ograniczyły wcześniej produkcję z powodu spadków cen, a teraz trudno im błyskawicznie wrócić do pełnych mocy. W efekcie podaż nie nadąża za rosnącym zapotrzebowaniem.
Nie tylko gracze płacą więcej, dotyczy to wszystkich użytkowników nowego sprzętu
Rosnące ceny DDR5 uderzają nie tylko w graczy, którzy planowali złożenie mocnej maszyny, ale również w osoby pracujące zawodowo przy montażu wideo, grafice 3D czy programowaniu. Nowe platformy, zarówno Intel Core Ultra 200, jak i AMD Ryzen 9000, obsługują wyłącznie pamięci DDR5. To oznacza, że przy modernizacji nie da się już „uciec” w tańsze DDR4.
Co więcej, wzrost cen DDR5 wpływa także na cały rynek podzespołów. Sklepy komputerowe raportują, że coraz więcej klientów odkłada zakup nowych zestawów, czekając na możliwe przeceny. Tymczasem, jak twierdzą analitycy TrendForce, ceny mogą jeszcze rosnąć co najmniej do końca roku.
Czy ceny DDR5 znów spadną? Nieprędko
Choć wiele osób liczy na szybki powrót do niższych cen, na to się nie zanosi. Eksperci podkreślają, że cykle w branży półprzewodników potrafią trwać miesiącami, a przy obecnym zapotrzebowaniu ze strony centrów danych i firm inwestujących w sztuczną inteligencję, priorytetem dla producentów nie są detaliczne moduły dla graczy.
W rezultacie użytkownicy planujący złożenie nowego PC muszą przygotować się na większy wydatek. Jeśli ktoś zdążył kupić pamięci DDR5 wcześniej, może mówić o sporym szczęściu. Dla reszty pozostaje cierpliwość lub… polowanie na okazje w Black Friday, choć i tam może być trudno o realne obniżki.
Podsumowanie
Podsumowując, pamięci DDR5 przestały być „nowym standardem w dobrej cenie” i znów stały się towarem luksusowym. Winne są globalne zawirowania produkcyjne i rosnące zapotrzebowanie na komponenty dla sektora AI. Czy sytuacja się ustabilizuje? Pewnie tak, ale nie wcześniej niż w 2026 roku. Do tego czasu lepiej dobrze przemyśleć każdą modernizację komputera, bo ceny pamięci DDR5 jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa.