Chiński RAM DDR5 rozczarowuje. Ceny pamięci wystrzeliły mimo rosnącej produkcji

Chiński RAM DDR5
fot: X / @TechSpot
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Chiński RAM DDR5 miał być światełkiem w tunelu dla graczy zmęczonych rosnącymi cenami podzespołów. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, nowe dane z rynku pokazują, że pamięć produkowana w Chinach wcale nie jest tańsza. Co więcej, ceny potrafią dziś przyprawić o zawrót głowy.

Ceny DDR5 rosną wszędzie, nie tylko w Europie

Na początku roku pojawiły się doniesienia o dynamicznym rozwoju chińskich producentów pamięci, takich jak ChangXin Memory Technologies (CXMT), Yangtze Memory Technologies (YMTC) czy Fujian Jinhua Integrated Circuit. W sieci (między innymi na kanale Gamers Nexus) zaczęły krążyć spekulacje, że zwiększona produkcja w Chinach obniży ceny DDR5. Logika wydawała się prosta, większa konkurencja = niższe stawki.

Jednak dane opublikowane przez ITHome pokazują zupełnie inny obraz. Jeszcze w 2024 roku zestaw 2×16 GB DDR5 6000 MHz CL36 kosztował 499 juanów (około 257 zł). Dziś 32 GB tej samej klasy pamięci wycenia się na 3629 juanów, czyli około 1870 zł. Z kolei 64 GB to wydatek rzędu 7509 juanów, niemal 3900 zł.

Skok? Ogromny. I trudno go zignorować.

Lokalna produkcja, globalne ceny

Wspomniane moduły sprzedaje marka KingBank, która korzysta z kości produkowanych m.in. przez CXMT. Warto jednak zaznaczyć, że KingBank nie projektuje własnych chipów, montuje gotowe moduły na swoich płytach PCB. Co więcej, firma współpracuje także z gigantami takimi jak SK Hynix.

To wyjaśnia, dlaczego ceny nie odbiegają od globalnych standardów. Innymi słowy, nawet jeśli część produkcji jest lokalna, rynek pamięci pozostaje globalny. A globalny rynek reaguje dziś przede wszystkim na boom związany ze sztuczną inteligencją.

AI pożera DDR5. HBM3 ważniejsze niż gracze

Analitycy zwracają uwagę, że CXMT planuje przesunięcie części mocy produkcyjnych z DDR5 na pamięci HBM3, które są kluczowe dla akceleratorów AI. To logiczny ruch biznesowy. Pamięci wysokoprzepustowe trafiają do centrów danych i generują wyższe marże niż moduły konsumenckie.

Redakcja Wccftech zauważa, że potencjalnym rozwiązaniem byłoby podpisanie długoterminowych umów z producentami komputerów, takimi jak ASUS, HP czy Dell. Jednak w sytuacji niestabilnych cen takie kontrakty ograniczałyby możliwość maksymalizacji zysków. A gdy trwa złota gorączka AI, nikt nie chce zamrażać potencjalnych przychodów.

Co to oznacza dla graczy?

Dla osób składających PC oznacza to jedno, taniej nie będzie. Przynajmniej nie w krótkim terminie. Sklepowe promocje noworoczne pokazują jasno, że zestaw 32-64 GB DDR5 to dziś wydatek liczony w tysiącach złotych.

Co więcej, wzrost cen nie jest zjawiskiem lokalnym. To efekt globalnych przetasowań w łańcuchu dostaw oraz zmiany priorytetów produkcyjnych. Gracze konkurują dziś o te same zasoby, które są potrzebne branży AI.

Złudne nadzieje na tanią pamięć

Podsumowując, Chiński RAM DDR5 nie stał się wybawieniem dla rynku konsumenckiego. Ceny są wysokie i (według prognoz) mogą jeszcze wzrosnąć. Lokalna produkcja nie gwarantuje taniości, gdy globalny popyt napędza zupełnie inny sektor.

Czy sytuacja się odwróci, gdy hype na AI osłabnie? Być może. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że gracze muszą przygotować się na dłuższy okres drogich modernizacji.