Excel z Copilotem. AI pomaga, ale ma duże ograniczenia

Excel Copilot AI
fot: mat. pras. microsoft
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Excel zyskał dostęp do sztucznej inteligencji Copilot. Microsoft ostrzega jednak, że dokładność AI w arkuszach kalkulacyjnych jest mocno ograniczona.

Copilot w Excelu: obietnice i rozczarowania

Microsoft kontynuuje rozwój sztucznej inteligencji w ramach swojego ekosystemu. Po prezentacji Copilot Vision, który ma analizować to, co widzimy na ekranie, nadszedł czas na wprowadzenie AI do programu Excel. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to ogromna rewolucja. Arkusze kalkulacyjne to przecież jedno z podstawowych narzędzi w pracy biurowej, finansach czy analizie danych.

Jednak entuzjazm szybko studzi sam Microsoft. Firma ostrzega, że choć Copilot w Excelu rzeczywiście usprawnia pewne procesy, to nie powinien być traktowany jako narzędzie do precyzyjnych obliczeń. Innymi słowy, AI w Excelu nie zastąpi jeszcze klasycznych formuł i rzetelnej analizy liczb.

Jak działa AI w Excelu?

Copilot w Excelu został zaprojektowany po to, by ułatwić użytkownikom pracę z dużymi zestawami danych. Zamiast ręcznie tworzyć skomplikowane formuły, można skorzystać z prostych poleceń, które przypominają prompt w innych aplikacjach AI. Wystarczy określić, na podstawie których kolumn mają zostać wygenerowane podsumowania albo w jaki sposób dane powinny zostać pogrupowane.

Co więcej, Copilot potrafi generować przykładowe dane. Dzięki temu można szybko przygotować modelowy arkusz kalkulacyjny z placeholderami, który posłuży do testów lub prezentacji. Ponadto AI w Excelu umożliwia klasyfikowanie treści, tworzenie kategorii i pisanie prostych opisów.

Gdzie AI w Excelu się nie sprawdzi?

Microsoft sam przyznaje, że sztuczna inteligencja nie jest niezawodna w każdym zastosowaniu. Na stronie wsparcia technicznego firma wskazała, w jakich sytuacjach należy unikać korzystania z Copilota.

Przede wszystkim AI w Excelu nie nadaje się do wykonywania dokładnych obliczeń. Jeżeli chodzi o raporty finansowe, prognozy czy analizy, lepiej pozostać przy klasycznych funkcjach programu. Zatem tam, gdzie liczy się precyzja i poprawność matematyczna, Copilot okazuje się zawodny.

Problem halucynacji i nieaktualnych danych

Szczególnie istotną kwestią jest to, że Copilot w Excelu nie potrafi pracować z aktualnymi danymi. Microsoft przyznał otwarcie, że model bazuje na wiedzy sprzed czerwca 2024 roku. Tymczasem użytkownicy oczekują od Excela bieżącej analizy liczb i informacji, a w tym zakresie AI potrafi popełniać błędy.

Zatem jeśli ktoś liczył, że Copilot w Excelu stanie się niezastąpionym narzędziem przy raportach giełdowych czy analizie ekonomicznej, może się rozczarować. Sztuczna inteligencja halucynuje w sytuacjach, gdy wymaga się od niej ścisłej zgodności z realnymi danymi.

Kiedy warto używać Copilota w Excelu?

Choć ograniczenia są istotne, Copilot nie jest całkowicie bezużyteczny. Wręcz przeciwnie, dla osób, które pracują z arkuszami w celach edukacyjnych, szkoleniowych czy prezentacyjnych, AI może okazać się sporą pomocą.

Przede wszystkim sprawdza się tam, gdzie dokładność nie jest kluczowa. Może szybko tworzyć przykładowe zestawy danych, które zilustrują sposób działania arkusza. Ponadto świetnie radzi sobie z porządkowaniem i klasyfikowaniem zawartości, a także z tworzeniem krótkich treści opisowych.

Dlatego Copilot w Excelu można traktować jako wsparcie w kreatywnych i organizacyjnych zadaniach. Tymczasem w przypadku zadań wymagających precyzji, użytkownicy nadal muszą polegać na tradycyjnych narzędziach Excela.

Microsoft stawia na rozwój AI

Warto pamiętać, że obecne ograniczenia nie oznaczają końca ambicji Microsoftu. Wręcz przeciwnie, firma wielokrotnie podkreślała, że Copilot to jeden z jej najważniejszych projektów na najbliższe lata.

Ponadto wersja wprowadzona do Excela to dopiero etap testowy. Zatem wiele funkcji może zostać odblokowanych dopiero w przyszłości. Microsoft z pewnością będzie rozwijać model tak, aby stopniowo zwiększać jego dokładność i zakres zastosowań.

Co więcej, konkurencja nie śpi. Google również wprowadza AI do swojego arkusza kalkulacyjnego w ramach Workspace. Dlatego rywalizacja w tej dziedzinie przyspieszy rozwój narzędzi, które w kolejnych latach mogą rzeczywiście odmienić sposób pracy z danymi.

Podsumowanie

Copilot w Excelu to ciekawy krok w stronę wykorzystania sztucznej inteligencji w codziennej pracy biurowej. Mimo to Microsoft uczciwie ostrzega użytkowników, aby nie oczekiwali od AI pełnej niezawodności. Dokładne obliczenia, raporty finansowe i analiza danych wciąż wymagają klasycznych formuł.

Zatem Excel z Copilotem to na razie bardziej eksperyment niż rewolucja. Warto go testować, ale zawsze z zachowaniem ostrożności. Być może w kolejnych latach doczekamy się AI, które rzeczywiście sprosta wymaganiom profesjonalistów.