GeForce RTX 5000 FE znikają w minutach. Zakup w sklepie NVIDII graniczy dziś z cudem

GeForce RTX 5000 FE
fot: mat. pras. nvidia
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Zakup karty graficznej w rozsądnej cenie staje się coraz trudniejszy. GeForce RTX 5000 FE, czyli modele Founders Edition sprzedawane bezpośrednio przez NVIDIĘ, rozchodzą się w kilka minut. Najnowsza dostawa w niemieckim sklepie producenta tylko potwierdziła, jak ogromny jest dziś popyt.

GeForce RTX 5000 FE jako „ostatnia deska ratunku” dla kupujących

Rynek kart graficznych od miesięcy zmaga się z problemami dostępności i wysokimi cenami. Sklepy detaliczne często sprzedają modele partnerów w cenach znacznie wyższych od sugerowanych przez producentów. W tej sytuacji GeForce RTX 5000 FE stały się dla wielu graczy i entuzjastów PC jednym z nielicznych sposobów na zakup nowej karty w cenie zbliżonej do MSRP.

Founders Edition to referencyjne wersje kart sprzedawane bezpośrednio przez NVIDIĘ. Co najważniejsze, producent trzyma się własnych, sugerowanych cen, co w obecnych realiach jest dużą rzadkością. Dla porównania, te same modele u partnerów potrafią kosztować nawet kilkaset euro więcej. Nic więc dziwnego, że każda nowa dostawa wywołuje prawdziwy szturm kupujących.

Nowa dostawa i błyskawiczna wyprzedaż

Jak informuje niemiecki serwis ComputerBase, 30 stycznia w niemieckim sklepie NVIDII pojawiła się nowa partia kart RTX 5000 FE. W ofercie znalazły się trzy modele w sugerowanych cenach:

  • 5090 FE – 2099 euro,
  • 5080 FE – 1059 euro,
  • 5070 FE – 589 euro.

To poziomy znacznie niższe niż w wielu sklepach z elektroniką, gdzie ceny kart partnerów potrafią być wyraźnie zawyżone. Efekt? Zainteresowanie było ogromne. GeForce RTX 5090 FE wyprzedał się w zaledwie osiem minut. RTX 5080 FE zniknął po około 20 minutach. Najdłużej dostępny był RTX 5070 FE, który można było kupić przez ponad trzy godziny.

Choć NVIDIA nie ujawniła, ile egzemplarzy trafiło do sprzedaży, tempo wyprzedaży jasno sugeruje, że zapasy były mocno ograniczone. Innymi słowy, kto nie siedział przy komputerze w odpowiednim momencie, ten nie miał praktycznie żadnych szans.

Dlaczego FE są tak rozchwytywane?

Powód jest prosty. GeForce RTX 5000 FE to dziś jeden z niewielu sposobów na zakup nowej karty w „normalnej” cenie. Sklepy regularnie podnoszą marże, a sytuacja na rynku podzespołów wciąż jest napięta. Dlatego wielu kupujących poluje właśnie na dostawy w sklepie NVIDII, nawet jeśli oznacza to odświeżanie strony i liczenie na łut szczęścia.

Co więcej, ComputerBase zwraca uwagę, że częstotliwość takich dostaw w ostatnim czasie spadła. To oznacza, że okazji jest mniej, a konkurencja między kupującymi, jeszcze większa.

Co to oznacza dla graczy i rynku?

W krótkim terminie sytuacja raczej się nie poprawi. Ograniczona dostępność i wysoki popyt sprawiają, że GeForce RTX 5000 FE pozostaną towarem deficytowym. W dłuższej perspektywie wszystko zależy od stabilizacji rynku półprzewodników i polityki cenowej producentów oraz sklepów.

Podsumowując, GeForce RTX 5000 FE to dziś dla wielu jedyna realna szansa na zakup nowej karty w rozsądnej cenie. Problem w tym, że te modele znikają szybciej niż bilety na największe koncerty. Czy NVIDIA zwiększy dostawy, czy też „polowanie” na FE pozostanie sportem ekstremalnym?