Gigabyte zrobił coś, na co wielu użytkowników czekało od premiery chipsetu Intel H810. Nowe płyty główne z dopiskiem GEN5 faktycznie oferują obsługę PCI-Express 5.0, a nie tylko „papierowe” wsparcie ze specyfikacji. To dobra wiadomość dla osób składających tańsze komputery pod nowe karty graficzne.
PCI-Express 5.0 w H810, w końcu na serio
Chipset Intel H810 od początku wzbudzał mieszane uczucia. Z jednej strony obsługa procesorów Intel Core Ultra 200 (Arrow Lake) i pamięci DDR5, z drugiej, bardzo ograniczona funkcjonalność. Teoretycznie PCI-Express 5.0 było na liście możliwości, jednak w praktyce większość płyt kończyła się na PCIe 4.0. Gigabyte postanowił to zmienić.
Odświeżone modele H810M H GEN5, H810M K GEN5 oraz H810M S2H GEN5 otrzymały pełnoprawne złącze PCI-Express 5.0 x16. Innymi słowy: dwukrotnie wyższą przepustowość względem PCIe 4.0, co ma znaczenie szczególnie przy najnowszych kartach graficznych. Dla graczy i osób planujących dłuższy cykl życia zestawu to istotny argument.
Budżet pozostaje budżetem, ale z sensem
Nie ma jednak cudów. Gigabyte nie próbuje udawać, że H810 nagle staje się chipsetem klasy średniej. Nadal mówimy o płytach z podstawowym wyposażeniem, bez fajerwerków w postaci wielu złączy M.2 czy rozbudowanych sekcji zasilania. Co ważne, obsługa dysków SSD NVMe kończy się na PCIe 4.0 x4, szybszego M.2 tu nie znajdziemy.
Z drugiej strony ceny robią swoje. Standardowe modele H810 kosztują w Polsce około 400 zł, a wersje GEN5 nie powinny znacząco przekroczyć tego pułapu. W praktyce oznacza to możliwość złożenia taniego komputera z nowoczesną kartą graficzną bez wchodzenia w droższe chipsety B860 czy Z890.
H810M D2HX SI GEN5, biały kruk w ofercie
Przy okazji Gigabyte pokazał także model H810M D2HX SI GEN5. To płyta, która wyróżnia się wizualnie, jasna, niemal biała kolorystyka to rzadkość w segmencie budżetowym. Na pokładzie znalazły się dwa sloty DDR5 DIMM, PCI-Express 5.0 x16, jedno gniazdo M.2 PCIe 4.0 oraz karta sieciowa 2.5G LAN.
Najwięcej emocji budzi jednak deklarowana obsługa pamięci DDR5 nawet do 8800 MT/s po OC. I tu warto zachować chłodną głowę. Specyfikacja chipsetu H810 nie przewiduje podkręcania RAM-u, więc jeśli taka opcja faktycznie się pojawi, będzie to raczej efekt obejścia producenta niż standardowa funkcja.
Co to oznacza dla rynku?
Ruch Gigabyte pokazuje jedno, producenci płyt głównych coraz chętniej wyciskają maksimum z tanich chipsetów. Dla użytkowników w Polsce to konkretna korzyść, można złożyć nowoczesny komputer bez przepłacania za funkcje, które i tak nie zawsze są potrzebne.
Podsumowanie
Gigabyte realnie poprawia użyteczność płyt H810, oferując PCI-Express 5.0 tam, gdzie wcześniej było tylko w tabelce. To sensowny kompromis między ceną a przyszłościową specyfikacją. Pytanie tylko, czy inni producenci pójdą tą samą drogą i jak długo PCIe 5.0 pozostanie „premium” w budżetowym wydaniu.