Gracz otrzymuje rachunek na 12 tys. zł za naprawę RTX 5090. Asus pod ostrzałem po odmowie gwarancji

RTX 5090
fot: X / @wccftech
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Kolejna historia związana z RTX 5090 stawia producentów pod ścianą. Gracz, który zgłosił usterkę karty, usłyszał od Asusa, że winę ponosi on sam, a naprawa uszkodzonego RTX 5090 wyceniona została na ponad 12 tysięcy złotych. Dopiero nagłośnienie sprawy sprawiło, że producent ponownie się odezwał.

RTX 5090 znów w centrum kontrowersji

Awaryjność RTX 5090 stała się wręcz symbolem nowej generacji GPU. Co ważne, mowa nie tylko o głośnych przypadkach spalenia kart, lecz także o innych problemach technicznych. Pewien gracz, występujący pod nickiem kromz, zgłaszał losowe restartowanie komputera i zanik sygnału, klasyczne czarne ekrany. Co najważniejsze, po zastąpieniu RTX 5090 inną kartą całość zaczęła działać bez zarzutu. Stąd naturalny wniosek: winowajcą jest RTX 5090.

Asus ocenia winę inaczej: usterka rzekomo mechaniczna

Sprzęt trafił na gwarancję, lecz odpowiedź Asusa była dla użytkownika jak kubeł zimnej wody. Firma stwierdziła „nieregularność na powierzchni” w okolicy styków PCIe, sugerując uszkodzenie z winy właściciela. Kromz podkreślił jednak, że przed wysyłką wykonał dokumentację zdjęciową, a nagrania przesłane przez serwis także nie wskazywały widocznych uszkodzeń. Dopiero zdjęcia wykonane pod mikroskopem ujawniły drobną wadę, której pochodzenia nie sposób było jednoznacznie ustalić.

fot: reddit / kromz

W efekcie Asus przedstawił kosztorys: 4 661 dolarów kanadyjskich, czyli ponad 12 000 złotych. Po negocjacjach wsparcie zeszło do 50% tej kwoty, ale (jak łatwo policzyć) nawet połowa nadal oznacza potężny wydatek. Tu pojawia się pytanie: ilu użytkowników zapłaciłoby, zamiast walczyć?

Kiedy głos społeczności robi różnicę

Sprawa nabrała rozgłosu w sieci i, co znamienne, dopiero wtedy Asus ponownie skontaktował się z posiadaczem RTX 5090. Czy to oznacza szansę na naprawę w ramach gwarancji? Finalnie pozostaje czekać na werdykt, choć społeczność komentuje problem bez złudzeń. Wielu graczy zwraca uwagę, że Asus od lat kojarzony jest z wyjątkowo restrykcyjną polityką gwarancyjną.

Niektórzy twierdzą wręcz, że cały system obsługi napraw został zaprojektowany tak, by reklamacje częściej odrzucać niż zatwierdzać. Jeśli to tylko opinie, trudno je zweryfikować. Jeśli realna praktyka, PR Asusa może mieć spore kłopoty.

Czy RTX 5090 poprawi swoją reputację?

Bezwątpienia warto zaznaczyć, że RTX 5090 to jeden z najgorętszych produktów ostatnich miesięcy, dosłownie i w przenośni. Z jednej strony oferuje ekstremalną wydajność i nowy standard możliwości, z drugiej stał się symbolem niepokojąco częstych usterek i głośnych historii reklamacyjnych. A co najważniejsze, takie przypadki podkopują zaufanie klientów.

Podsumowanie

Koniec końców społeczność ponownie udowadnia, że nagłośnienie problemu ma znaczenie. Czy Asus wycofa się z kontrowersyjnej wyceny? Czy reputacja RTX 5090 zacznie wreszcie odbudowywać się zamiast łamać kolejne rekordy awaryjności? Odpowiedzi pojawią się wkrótce, a gracze patrzą uważnie.