Intel powraca, procesory Xeon 600 mają rzucić wyzwanie Threadripperom od AMD

Intel Xeon 600
fot: X / @CD_soft
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Intel po kilku latach przerwy ponownie wchodzi do segmentu profesjonalnych stacji roboczych. Nowa rodzina Xeon 600 ma realnie powalczyć z dominującymi dziś Threadripperami AMD, oferując rekordową liczbę rdzeni, ogromną przepustowość pamięci i funkcje klasy serwerowej.

Powrót Intela do workstationów

Przez ostatnie lata rynek desktopowych stacji roboczych był w dużej mierze domeną AMD. Seria Ryzen Threadripper, a zwłaszcza modele Pro, skutecznie zepchnęły Xeony na dalszy plan. Teraz jednak Intel wraca z nową strategią. Rodzina Xeon 600 (Granite Rapids-WS) to wyraźny sygnał, że producent nie zamierza oddawać tego segmentu bez walki.

fot: X / @bedro300

Co ważne, Intel upraszcza ofertę, zamiast dawnych linii W-2500 i W-3500 pojawia się jedna, spójna marka Xeon 600. To ułatwia pozycjonowanie i, przynajmniej w teorii, ma pomóc klientom szybciej zrozumieć, który procesor jest dla nich.

Redwood Cove i brak hybrydy, decyzja pod profesjonalistów

Nowe Xeony bazują na mikroarchitekturze Redwood Cove, znanej już z innych platform Intela. W wersji dla stacji roboczych producent zrezygnował jednak z układu hybrydowego. Zamiast mieszanki rdzeni P i E dostajemy wyłącznie wydajne rdzenie P-core z obsługą Hyper-Threading.

Dlaczego to ważne? W wielu profesjonalnych zastosowaniach (od renderingu po symulacje) jednorodna architektura lepiej się skaluje. Innymi słowy, Intel celuje tu w stabilność, przewidywalność i maksymalną wydajność w zadaniach, które potrafią wykorzystać każdy dodatkowy wątek.

Rekordowa liczba rdzeni w historii Xeonów

Największe wrażenie robi liczba rdzeni. Topowy Xeon 698X oferuje aż 86 rdzeni, co jest ogromnym skokiem względem poprzedniego flagowca Xeon w9-3595X z 60 rdzeniami. W praktyce oznacza to znacznie większy potencjał w zadaniach wielowątkowych.

W sprzedaży detalicznej pojawi się pięć modeli, w tym m.in. Xeon 696X (64 rdzenie) czy Xeon 678X (48 rdzeni). Pozostałe warianty trafią głównie do producentów gotowych stacji roboczych, takich jak Dell, Lenovo czy Supermicro.

Platforma robi różnicę, pamięć, PCIe i AMX

Intel mocno gra też platformą, Xeon 600 obsługują ośmiokanałową pamięć DDR5 do 6400 MT/s, 128 linii PCIe 5.0 oraz standard CXL 2.0. Dodatkowo każdy rdzeń wyposażono w akceleratory Intel AMX, teraz również z obsługą FP16, co ma znaczenie w zadaniach AI.

fot: X / @ServerNews_RU

Największym atutem może być jednak pojemność pamięci. Do 4 TB RAM w stacji roboczej to wynik, który wyraźnie przebija możliwości standardowych Threadripperów i nawet modeli Pro. Dla firm zajmujących się analizą danych, symulacjami czy dużymi projektami CAD to realny argument.

Intel kontra AMD, kto wygra?

Na razie Intel nie pokazał bezpośrednich porównań z Threadripperami 9000, więc na ostateczny werdykt trzeba poczekać do niezależnych testów. W teorii Intel nadrabia zaległości w liczbie rdzeni i wyraźnie wygrywa w kwestii pamięci oraz I/O. AMD z kolei nadal ma przewagę w segmencie Threadripper Pro, gdzie oferuje do 96 rdzeni.

Dla profesjonalistów (od studiów VFX po biura projektowe) oznacza to jedno, realny wybór. Konkurencja zwykle przekłada się na lepsze ceny i szybszy rozwój platform.

Co dalej?

Nowe płyty główne LGA 4710 z chipsetem W890 oraz gotowe systemy mają pojawić się pod koniec marca. Intel wraca do gry na poważnie, ale prawdziwy test dopiero przed nim. Czy Xeon 600 faktycznie odbiorą AMD część rynku? Przekonamy się, gdy pierwsze recenzje trafią do sieci.