Nowy rok tradycyjnie rozpala nadzieje fanów PC, ale tym razem przecieki studzą entuzjazm. Choć o kolejnych kartach GeForce i Radeon mówi się coraz głośniej, wszystko wskazuje na to, że na prawdziwie nowe generacje GPU poczekamy dłużej, niż wielu użytkowników zakładało.
Nowy rok, stare marzenia i zimny prysznic
Początek roku to moment, gdy internet zalewają spekulacje o przyszłych kartach graficznych. Fora, X (Twitter) i Reddit żyją plotkami o kolejnych generacjach GeForce i Radeonów, a gracze liczą na konkretny skok wydajności. Tymczasem najnowsze przecieki sugerują, że 2026 rok upłynie raczej pod znakiem stagnacji niż rewolucji. Co więcej, nie są to anonimowe „wrzutki”, lecz informacje od insiderów znanych z wysokiej skuteczności.
Kiedy GeForce RTX 6000? Tu robi się naprawdę długo
Według Kopite7kimi (jednego z najbardziej wiarygodnych informatorów branży) kolejna generacja kart GeForce ma bazować na architekturze Rubin i układach z serii GR20x. To właśnie one mają napędzać roboczo nazywaną rodzinę GeForce RTX 6000. Problem w tym, że ich premiera ma nastąpić dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
To wyraźne odejście od dotychczasowego, dwuletniego cyklu wydawniczego stosowanego przez NVIDIA. Początkowo na rynek miałyby trafić wyłącznie topowe modele dla entuzjastów, a tańsze warianty pojawiłyby się dopiero później. Innymi słowy, jeśli liczysz na szybki upgrade ze średniej półki, raczej się nie pospieszysz.
Odświeżenia zamiast nowej generacji
Zanim Rubin trafi do sklepów, NVIDIA może sięgnąć po dobrze znany scenariusz. W branży coraz częściej mówi się o kartach GeForce RTX 5000 SUPER, które miałyby oferować głównie większą ilość pamięci VRAM. Takie modele były wcześniej typowane na CES 2026, jednak do dziś nie pojawiły się żadne oficjalne zapowiedzi. Równolegle krążą pogłoski o powrocie starszych konstrukcji, w tym GeForce RTX 3060, jako sposobie na załatanie luk w ofercie.
AMD Radeon, jeszcze więcej cierpliwości
Jeśli ktoś liczył, że AMD wyprzedzi rywala, może się rozczarować. Insider Kepler_L2 sugeruje, że karty Radeon oparte na architekturze RDNA 5 również zadebiutują dopiero w 2027 roku, być może nawet później niż nowe GeForce. Zdaniem informatora wynika to z dominującej pozycji rynkowej AMD i ogromnych marż NVIDIA, które pozwalają jej elastycznie reagować cenowo.
W takiej sytuacji AMD musiałoby zaprezentować coś przełomowego. Jako punkt odniesienia często przywoływany jest Ryzen 7 9800X3D, który dzięki pamięci 3D V-Cache wyraźnie zyskał w grach. Podobny „as w rękawie” mógłby być potrzebny także w segmencie GPU.
Co to oznacza dla graczy i rynku?
Obecne karty GeForce i Radeon zostaną z nami na dłużej. Krótkoterminowo może to stabilizować ceny, ale długofalowo zabraknie spektakularnych skoków wydajności. Koniec końców rok 2027 coraz wyraźniej jawi się jako moment prawdziwej zmiany.
Podsumowanie
Reasumując, jeśli liczyłeś na szybki debiut nowej generacji GeForce lub Radeonów, musisz uzbroić się w cierpliwość. Najbliższe lata to raczej ewolucja niż rewolucja. Czy producenci zaskoczą czymś po drodze, czy też rynek faktycznie „zamrozi się” do 2027 roku? Odpowiedź poznamy dopiero z czasem.