Kolejny RTX 5090 spłonął. Gracze winą obarczają złącze

RTX 5090
fot: X / @kuroto_mono
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Historia pewnej użytkowniczki pokazuje, że nawet flagowy RTX 5090 potrafi sprawić więcej kłopotów, niż można by się spodziewać. Po wymianie wadliwego egzemplarza na nowy, karta ponownie uległa awarii i to z powodu nie tylko konstrukcji, ale też ciasnej obudowy komputera.

Pechowa historia pewnej użytkowniczki

W teorii RTX 5090 to technologiczny majstersztyk, karta graficzna z najwyższej półki, przeznaczona dla graczy i profesjonalistów. W praktyce jednak coraz częściej słychać o jej problemach. Na subreddicie r/pcmasterrace użytkowniczka o pseudonimie Deja_ opisała, że jej drugi już RTX 5090 uległ uszkodzeniu. Pierwsza karta spaliła się po zaledwie czterech miesiącach użytkowania, a powodem okazały się stopione złącza 12V-2×6.

Reklamacja została uznana, a nowy egzemplarz przyszedł szybko. Niestety, historia się powtórzyła, po kilku miesiącach kolejny RTX 5090 ponownie odmówił posłuszeństwa. Jak się okazało, tym razem wina nie leżała wyłącznie po stronie sprzętu.

Złącze 12V-2×6, pięta achillesowa nowej generacji

To właśnie złącze 12V-2×6, będące następcą feralnego 12VHPWR, od dawna wzbudza kontrowersje. W teorii miało rozwiązać problemy z przegrzewaniem się i stopieniem kabli, jednak rzeczywistość okazała się bardziej brutalna. Wielu użytkowników raportuje, że mimo poprawionych standardów złącze nadal potrafi się przegrzewać, zwłaszcza w ciasnych obudowach.

Co ciekawe, podobne przypadki dotyczą nie tylko RTX-ów 5090, ale również modeli RTX 5080 i nawet niektórych Radeonów RX 9070 XT, które korzystają z tego samego typu wtyczki. W efekcie społeczność graczy zaczyna coraz częściej polecać karty od AMD, choć i tu, jak widać, nie wszystko jest idealne.

Mała obudowa, wielki problem

Jak się okazało, Deja_ używa kompaktowej obudowy ITX, co znacznie ogranicza przepływ powietrza. RTX 5090 to kolos, karta zajmuje często trzy lub nawet cztery sloty i generuje ogromne ilości ciepła. W zbyt ciasnej przestrzeni temperatura potrafi błyskawicznie wzrosnąć, co w połączeniu z delikatnym złączem kończy się awarią.

To doskonały przykład na to, że nie zawsze winny jest sam producent. Źle dobrana konfiguracja komputera może zniweczyć nawet najlepszy sprzęt. Dlatego tak ważne jest, by dobierać obudowę adekwatną do mocy i rozmiaru GPU, zwłaszcza przy kartach klasy RTX 5090.

Co dalej?

NVIDIA oficjalnie nie ogłosiła programu naprawczego ani wymiany złączy, ale w środowisku sprzętowym mówi się, że kolejna rewizja może wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia. Do tego czasu użytkownicy powinni unikać zbyt ciasnych obudów i regularnie sprawdzać stan kabli zasilających.

Podsumowując, choć RTX 5090 imponuje wydajnością, jego użytkowanie wymaga ostrożności. Wysoka temperatura, wąskie przestrzenie i wątpliwe złącza to mieszanka, która może zakończyć się kosztowną awarią. A jak pokazuje przypadek Deji, czasem nawet drugi egzemplarz nie gwarantuje spokoju.