NVIDIA kontra AMD, kto dostarczy lepsze chipy dla OpenAI?

NVIDIA AMD OpenAI
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

OpenAI podpisało dwie strategiczne umowy na dostawy chipów AI z NVIDIĄ i AMD. Pierwsza z firm zapewni 10 GW mocy obliczeniowej, druga 6 GW. Który z gigantów technologicznych dostarczy nowsze i bardziej zaawansowane układy?

Walka o gigawaty mocy obliczeniowej

OpenAI nie zwalnia tempa. W obliczu rosnącego zapotrzebowania na moc obliczeniową potrzebną do trenowania modeli językowych, firma zdecydowała się na współpracę zarówno z NVIDIĄ, jak i AMD. NVIDIA ma dostarczyć chipy o mocy 10 GW, a AMD, 6 GW. Dla porównania, to więcej niż moc wielu dużych farm danych razem wziętych.

Porozumienia te mają zapewnić OpenAI elastyczność i niezależność od jednego dostawcy. W praktyce, dywersyfikację sprzętu i większe bezpieczeństwo dostaw w czasach, gdy popyt na akceleratory AI bije rekordy.

Kto ma przewagę technologiczną?

Pierwsze dostawy obejmą chipy NVIDIA Rubin i AMD Instinct MI450. Choć oba układy należą do najnowszych generacji, różni je proces technologiczny. Jak ujawniła Lisa Su, prezes AMD, akceleratory MI450 powstaną w litografii 2 nm (TSMC N2), bardziej zaawansowanej niż 3 nm (N3P) używane przez NVIDIĘ w Rubinach.

Na papierze przewaga wydaje się po stronie AMD. Według danych TSMC, przejście z 3 nm na 2 nm zwiększa wydajność o 15-26% lub obniża zużycie energii o 24-25% przy tej samej wydajności. W praktyce jednak, różnica może się zacierać, ponieważ N3P, z którego korzysta NVIDIA, to wyjątkowo dopracowany i efektywny proces. W efekcie, obie firmy mogą dostarczyć chipy o bardzo zbliżonych parametrach.

Umowy z OpenAI, dwie filozofie współpracy

Ciekawostką jest forma kontraktów. W przypadku AMD OpenAI zyskało możliwość nabycia do 160 mln akcji firmy, w miarę realizacji kolejnych etapów dostaw. To nie tylko biznesowy kontrakt, ale też potencjalna inwestycja. NVIDIA wybrała prostsze podejście: bez udziałów, za to z inwestycją do 100 mld dolarów w infrastrukturę OpenAI w ciągu dekady.

Jensen Huang, CEO NVIDII, przyznał w rozmowie z CNBC, że był zaskoczony ruchem AMD. Nazwał go „unikalnym i zaskakującym”, wskazując, że rynek AI wchodzi w erę „cyrkularnych inwestycji”, w której firmy wzajemnie zasilają swoje ekosystemy finansowo.

Co dalej?

Na ostateczne porównania trzeba poczekać do przyszłego roku, kiedy na rynek trafią pierwsze egzemplarze MI450. To wtedy przekonamy się, czy nowy proces 2 nm rzeczywiście da AMD przewagę nad NVIDIĄ, czy też dopracowana architektura Rubina pozwoli Zielonym utrzymać koronę lidera.

Jedno jest pewne: wyścig o dominację w świecie akceleratorów AI dopiero się rozkręca. A OpenAI, dzięki umowom z obydwoma gigantami, ustawia się w samym jego centrum.