Nvidia od dekad kojarzy się głównie z kartami graficznymi, ale ambicje firmy sięgały znacznie dalej. Jak ujawnił wiceprezes ds. inżynierii sprzętowej Andrew Bell, inżynierowie od początku chcieli stworzyć własną konsolę do gier. To właśnie z tej pasji narodził się NVIDIA Shield.
Od kart graficznych do marzeń o konsoli
Przez lata Nvidia budowała swoją pozycję lidera w segmencie GPU. Jednak, jak przyznaje Andrew Bell w rozmowie z Ars Technica, już we wczesnych latach działalności wielu pracowników firmy marzyło o czymś więcej, o pełnoprawnej konsoli. Brzmi ambitnie? I takie właśnie było.
Problem polegał na tym, że stworzenie konsoli to nie tylko potężny układ graficzny. Trzeba połączyć procesor, system operacyjny, gry, interfejs i cały ekosystem. Innymi słowy, GPU to dopiero początek. Nvidia wiedziała, jak robić grafikę, ale reszta układanki wymagała zupełnie nowych kompetencji.
Przejęcie PortalPlayer i narodziny Tegra
Przełom przyszedł w 2007 roku, gdy Nvidia przejęła firmę PortalPlayer. Spółka ta specjalizowała się w projektowaniu własnych układów SoC oraz oprogramowania. W efekcie pojawiła się linia chipów Tegra opartych na architekturze ARM.
To był kluczowy krok. Dzięki niemu Nvidia mogła wreszcie kontrolować nie tylko GPU, ale też resztę platformy sprzętowej. Z czasem, wraz z wejściem na rynek Android TV w 2014 roku, NVIDIA Shield otrzymał własny, dopracowany interfejs.
Shield powstał „dla siebie”, nie dla rynku
Co ciekawe, NVIDIA Shield początkowo nie był planowany jako produkt masowy. Inżynierowie stworzyli go głównie dla własnych potrzeb. Chcieli mieć bardzo dobre urządzenie do streamingu, wydajne i działające poza ekosystemem Apple.
Dopiero Jensen Huang, CEO Nvidii, miał zasugerować, skoro sprzęt jest tak dobry, dlaczego nie sprzedać go klientom? I tak Shield trafił do sklepów.
Firma świadomie postawiła na segment premium. Rynek był pełen tanich przystawek, więc Nvidia chciała się wyróżnić jakością. Efekt? Shield do dziś oferuje funkcje, których próżno szukać u konkurencji, jak choćby obsługę bezstratnego dźwięku.
Aktualizacje, mimo że świat kręci się wokół AI
W ostatnich latach Nvidia kojarzona jest przede wszystkim z boomem na sztuczną inteligencję. To AI przyciąga dziś inwestorów i generuje największe przychody. Mimo to firma nie porzuciła Shielda. Urządzenie nadal otrzymuje aktualizacje oprogramowania, ostatnia, oznaczona numerem 9.2.2, pojawiła się w listopadzie 2025 roku.
Czy zobaczymy nową konsolę Nvidii?
Andrew Bell nie wyklucza, że w przyszłości może pojawić się nowy model. Czy będzie to pełnoprawna konsola? Tego Nvidia na razie nie potwierdza. Jednak historia Shielda pokazuje jedno, marzenie o własnej konsoli nigdy w firmie nie zgasło.