Ceny pamięci RAM biją rekordy i zaczynają zawstydzać nawet najnowsze konsole. W Polsce zestawy 64 GB DDR5 potrafią kosztować więcej niż PlayStation 5 Pro, a trend wzrostowy nie zwalnia. Sytuacja mocno komplikuje życie graczom, którzy planowali modernizację PC.
PS5 tańsze od RAM-u? Brzmi absurdalnie, ale to rzeczywistość
Rosnące ceny komponentów komputerowych nie są niczym nowym, jednak RAM DDR5 w ostatnich miesiącach przekroczył granicę, którą wielu graczy uważało za nie do pomyślenia. W USA głośno zrobiło się o G.SKILL Trident Z5 Neo 64 GB, które w Neweggu wyceniono na 599,99 dolarów. Co więcej, to po przecenie. Dla porównania, PS5 Slim z napędem kosztuje tam o 100 dolarów mniej. Już sama ta różnica działa jak kubeł zimnej wody.
W Polsce sytuacja wygląda bardzo podobnie, a miejscami wręcz gorzej. W x-komie ten sam zestaw (bez RGB) potrafi kosztować ponad 3800 zł, a to już więcej niż PlayStation 5 Pro w obecnej promocji Sony. Z RGB cena spada do około 2300 zł, ale nadal mówimy o kwocie porównywalnej z nową konsolą premium.
Dlaczego RAM DDR5 aż tak drożeje?
Producenci i analitycy wskazują przede wszystkim na dynamiczny wzrost zapotrzebowania rynku, zarówno ze strony serwerów AI, jak i nowych generacji platform PC. Co ciekawe, Sony przewidziało sytuację wcześniej i zgromadziło odpowiednie zapasy, dzięki czemu PS5 Slim wciąż trzyma cenę poniżej 2000 zł.
Microsoft natomiast, według najnowszych przecieków, ma przed sobą trudne decyzje: wzrost cen RAM-u może wymusić kolejne podwyżki Xbox Series X/S. To kolejny przykład, jak agresywnie segment PC i konsol odczuwa globalne wahania rynku pamięci i jak różne strategie producentów odbijają się na cenach w sklepach.
Polskie ceny? Miejscami już kompletnie odjechały
Warto przytoczyć konkretne przykłady, które najlepiej ilustrują skalę zmian:
- x-kom – G.SKILL Trident Z5 Neo 64 GB bez RGB: ponad 3800 zł
- Morele – wariant z RGB: ok. 2800 zł
- Komputronik – podobny zestaw z RGB: prawie 2700 zł
W efekcie gracze stoją przed nietypowym dylematem: modernizować PC za cenę konsoli czy poczekać i ewentualnie przesiąść się na PlayStation?
Najbardziej uderza to w osoby, które od lat grają na komputerach i cierpliwie odkładały na upgrade. Tymczasem (paradoksalnie) kupno PS5 Pro może okazać się tańsze niż rozbudowa pamięci w desktopie.
Co to oznacza na przyszłość?
Prognozy na 2026 rok nie brzmią optymistycznie. Analitycy rynkowi przewidują dalsze podwyżki cen RAM-u, napędzane rosnącymi kosztami produkcji i wzrostem popytu w segmencie AI, serwerów i nowych platform desktopowych.
Ostatecznie może to wpłynąć na dwa trendy:
- większą migrację graczy na konsole, które trzymają cenę i mają stabilny ekosystem,
- przeciągnięcie cyklu modernizacji PC, bo inwestycja staje się zbyt kosztowna.
Pytanie brzmi: czy gracze zaakceptują tak rosnące koszty, czy może producenci RAM-u w końcu zatrzymają spiralę cenową?
Podsumowanie
Finalnie gracze stają dziś przed absurdalnym, a jednak realnym wyborem: RAM czy PlayStation? Wzrost cen pamięci staje się jednym z największych problemów entuzjastów PC, a nadchodzące lata mogą tę sytuację tylko pogorszyć. Czy to moment, w którym konsola faktycznie staje się bardziej opłacalna niż modernizacja komputera?