RTX 5090 Matrix Platinum wyprzedany. Najszybsza karta do gier zniknęła po chwili

RTX 5090 Matrix Platinum
fot: mat. pras. ASUS
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Limitowany RTX 5090 Matrix Platinum od Asusa trafił do sprzedaży w liczbie zaledwie 1000 egzemplarzy i… od razu zniknął. Karta oferuje wyższe osiągi niż standardowy RTX 5090, ale jej cena i wymagania jasno sugerują, że powstała dla entuzjastów i overclockerów, a nie typowych graczy.

Najmocniejszy RTX Asusa wyprzedany szybciej, niż zdążył się pojawić

Już podczas Gamescomu było wiadomo, że RTX 5090 Matrix Platinum stanie się jednym z najbardziej kolekcjonerskich modeli w historii Asusa. Producent od razu zapowiedział limitację do 1000 sztuk na cały świat, a także wyraźnie podkreślał, że to nie jest zwykły RTX 5090, lecz wariant przygotowany z myślą o ekstremalnym OC.

Co ważne, sprzęt oferuje wyraźnie wyższe parametry niż model Founders Edition. Boost podbity do 2760 MHz, potężne chłodzenie z komorą parową, czterema wentylatorami i ciekłym metalem, a także wysoki limit mocy (około 800 W) czynią z tej karty potwora, który nie tylko potrzebuje specjalistycznych warunków, ale również… odpowiedniej płyty głównej.

Nawet jednorazowe spojrzenie na specyfikację mówi jasno: sprzęt dla wąskiego grona. I właśnie to grono (niezależnie czy mówimy o entuzjastach, czy scalperach) wykupiło kartę natychmiast.

Cena RTX 5090 Matrix Platinum to potężny próg wejścia

3 999 dolarów, tyle wynosi sugerowana cena karty. W przeliczeniu to około 16-20 tys. zł w zależności od rynku. Asus ograniczył dostępność regionalną, co widać choćby po stronie producenta: karta ma pełną podstronę w wersji globalnej, ale… zniknęła z polskiej wersji portalu.

Choć karta została zauważona m.in. w niemieckim ProShopie, nie wiadomo, ile otrzymano tam egzemplarzy. Faktem jest jedno, wszystkie zniknęły.

To nie pierwszy raz, gdy limitowany hardware sprzedaje się błyskawicznie, lecz skala w tym przypadku robi wrażenie. Karta kosztuje tyle, co cały high-endowy PC, a mimo to popyt przerósł dostępność i to natychmiastowo.

Co wyróżnia RTX 5090 Matrix Platinum?

Najważniejsze elementy różniące oba modele:

  • Taktowanie Boost:

RTX 5090 FE – 2407 MHz
RTX 5090 Matrix Platinum – 2760 MHz

  • Limit mocy (TGP):

FE – ok. 600 W
Matrix Platinum – ok. 800 W

  • Chłodzenie:

FE – 2 wentylatory, pasta termiczna
Matrix – 4 wentylatory, ciekły metal, komora parowa

  • Złącza zasilania:

FE – 1x 12V-2×6
Matrix – 1x 12V-2×6 + specjalne GC-HPWR

Co ciekawe, to właśnie złącze GC-HPWR wymusza użycie płyt z serii BTF (typu back-to-front), m.in. Asus ROG Maximus Z890 Hero BTF. W praktyce oznacza to, że użytkownicy muszą przemyśleć cały build od podstaw.

Dla porównania: przeciętny polski gracz musi dziś policzyć każdy wat. A tu mamy kartę, która sama potrafi sięgnąć 800 W. To pokazuje skalę projektu.

Dlaczego Asus zdecydował się na tak limitowaną edycję?

Z okazji 30-lecia marki ROG, Asus klasycznie już postawił na produkt-wizytówkę. RTX 5090 Matrix Platinum stał się pokazem możliwości firmy, swoistym „patrzcie, na co nas stać, jeśli nie musimy liczyć się z kompromisami”.

Takie edycje w długim terminie budują wizerunek, a także przyciągają uwagę sceny OC. Karta ma nawet funkcję Memory Defroster, która stabilizuje pamięć podczas chłodzenia LN2. W normalnej konfiguracji takie coś nie ma zastosowania, ale dla ekstremalnych testów, bezcenne.

Czy RTX 5090 Matrix Platinum wróci do sprzedaży?

Odpowiedź jest brutalnie prosta: nie. To był model limitowany, 1000 sztuk i koniec. Jeśli ktoś nie zdążył, teraz pozostaje jedynie rynek wtórny. A tam… ceny potrafią wystrzelić grubo ponad wartość MSRP szybciej niż licznik mocy tej karty.

Podsumowanie

RTX 5090 Matrix Platinum to produkt pokazowy, szybki, unikatowy i ekstremalnie limitowany. Asus przygotował go z myślą o najlepszych overclockerach i najbardziej zapalonych kolekcjonerach. I jak widać, znaleźli się chętni. Pytanie brzmi: czy za kilka lat ta karta stanie się jednym z najbardziej pożądanych egzemplarzy w historii ROG? Wiele na to wskazuje.