Scalperzy znów znaleźli sposób na szybki zarobek, tym razem na celowniku znalazła się pamięć RAM DDR5, a w całym procederze pomaga im sztuczna inteligencja. Według raportu firmy DataDome boty potrafią generować nawet sześciokrotnie większy ruch niż prawdziwi klienci.
Scalperzy i AI, nowy etap walki o podzespoły
Kryzys dostępności pamięci RAM DDR5 przyciągnął uwagę nie tylko graczy i entuzjastów PC. Scalperzy szybko dostrzegli okazję. Zamiast ręcznie odświeżać strony sklepów, wykorzystują dziś zaawansowane boty wspierane przez sztuczną inteligencję.
Raport opublikowany przez DataDome wskazuje, że jedna z monitorowanych kampanii wygenerowała aż 10 milionów zapytań do serwerów sklepów internetowych. Co więcej, boty odświeżały strony z produktami średnio co 6,5 sekundy. W efekcie ruch generowany przez automaty przewyższał aktywność realnych użytkowników nawet sześciokrotnie.
Brzmi jak scenariusz z czasów niedoboru kart graficznych? Słusznie. Historia zatacza koło, lecz narzędzia stały się bardziej wyrafinowane.
Cache busting i „udawanie człowieka”
Scalperzy nie działają już prymitywnie. Wykorzystują technikę tzw. „cache bustingu”. Innymi słowy, zmuszają serwery sklepów do pomijania pamięci podręcznej i zwracania aktualnych stanów magazynowych w czasie rzeczywistym. Dzięki temu uzyskują dostęp do informacji szybciej niż przeciętny klient.
Dodatkowo boty imitują ludzkie zachowania. Robią przerwy nocą, zmieniają częstotliwość zapytań, symulują ruch przeglądarki. Odpowiada za to AI, która analizuje wzorce i dostosowuje tempo działania. W rezultacie systemy zabezpieczeń sklepów mają trudniejsze zadanie.
DDR5 pod presją, kto na tym traci?
Najpierw scalperzy wykupują dostępne moduły RAM DDR5. Następnie wystawiają je na portalach aukcyjnych z wyraźnie podniesioną ceną. Mechanizm jest prosty: ograniczona podaż, szybki wykup, wyższa cena odsprzedaży.
Dla zwykłych użytkowników oznacza to frustrację i konieczność przepłacania. W praktyce cierpią gracze, osoby modernizujące komputery, a także małe sklepy, które muszą konkurować z automatycznym ruchem generowanym przez boty.
Oczywiście podobne zjawiska obserwowaliśmy wcześniej przy konsolach czy kartach graficznych. Jednak dostęp do zaawansowanych narzędzi automatyzacji nigdy nie był tak prosty jak dziś. To zmienia skalę problemu.
Co dalej z rynkiem pamięci RAM?
Bez wątpienia sklepy będą inwestować w lepsze systemy antybotowe. Firmy z branży cyberbezpieczeństwa już teraz rozwijają narzędzia wykrywające nienaturalne wzorce ruchu. Z drugiej strony AI działa w obie strony, zabezpieczenia również stają się inteligentniejsze.
Pytanie brzmi, kto wygra ten wyścig? Jeśli scalperzy nadal będą wykorzystywać sztuczną inteligencję, rynek podzespołów może stać się jeszcze bardziej niestabilny. Koniec końców zapłaci konsument.
Podsumowując, scalperzy po raz kolejny udowadniają, że szybko adaptują nowe technologie do własnych celów. Tym razem na celowniku jest RAM DDR5. A skoro boty generują sześciokrotnie większy ruch niż ludzie, walka o dostępność podzespołów wchodzi właśnie w nową fazę.