Nowe sterowniki GeForce miały poprawić stabilność i zwiększyć FPS w najnowszych grach. Zamiast tego część użytkowników raportuje niższą wydajność i nietypowe zachowanie kart. W efekcie gracze zaczęli wracać do starszych wersji pakietu Game Ready.
Problemy po aktualizacji 595.59. Najpierw wentylatory, potem wydajność
Z początku wszystko wyglądało standardowo. NVIDIA udostępniła pakiet GeForce Game Ready 595.59, zapowiadając optymalizacje pod kątem premiery Resident Evil Requiem oraz poprawki błędów. Jednak krótko po publikacji w sieci pojawiły się zgłoszenia dotyczące nieprawidłowej pracy wentylatorów GPU.
Użytkownicy opisywali niestabilne reakcje chłodzenia na obciążenie. Producent zareagował szybko i wydał kolejną wersję, 595.71. Ta miała rozwiązać wcześniejsze problemy. Jednak, jak to bywa, jedna poprawka potrafi otworzyć nowe drzwi do dyskusji.
Benchmark nie kłamie? Test RTX 5090 pokazuje różnicę
Sprawę nagłośnił twórca kanału Bang4BuckPC Gamer, który porównał wydajność karty ASUS GeForce RTX 5090 TUF OC na dwóch wersjach oprogramowania. Test przeprowadzono w popularnym benchmarku Unigine Heaven.
Wyniki są konkretne. Na sterownikach 591.74 karta uzyskała 4946 punktów. Natomiast na 595.71, 4609 punktów. To spadek o około 6,8 proc. Różnica nie jest kosmetyczna. W praktyce oznacza kilka procent mocy mniej, czyli dokładnie to, czego gracze nie chcą widzieć po aktualizacji.
Napięcie w dół, waty w dół, FPS też
Dlaczego tak się dzieje? Analiza wskazuje na niższe napięcie zasilające GPU w nowszej wersji. Starsze sterowniki utrzymywały około 1,050 V i pobór mocy w okolicach 562 W. Wersja 595.71 ogranicza napięcie do około 0,990 V, a pobór spada do 502 W.
Niższe napięcie oznacza mniejsze zużycie energii, a więc potencjalnie niższe temperatury. Jednak równocześnie skutkuje to niższymi zegarami rdzenia. W efekcie spada wydajność. Innymi słowy, karta działa oszczędniej, ale wolniej.
Kilka FPS mniej robi różnicę
Podobne relacje pojawiły się na Redditcie. Użytkownik NeoTokioRD wskazał, że na GeForce RTX 5080 w Resident Evil Requiem uzyskał 58 FPS na sterownikach 595.71. Na wersji 591.85 było to 63 FPS.
Pięć klatek? Dla kogoś z monitorem 60 Hz to może być granica płynności. Zwłaszcza w dynamicznych scenach.
Czy warto instalować nowe sterowniki GeForce?
Sytuacja jest niejednoznaczna. Z jednej strony nowe sterowniki GeForce wprowadzają poprawki i wsparcie dla świeżych premier. Z drugiej, w niektórych konfiguracjach ograniczają potencjał sprzętu.
Dlatego część użytkowników wraca do starszych wersji, czekając na kolejne aktualizacje. To nie pierwszy raz, gdy świeży pakiet Game Ready budzi kontrowersje. Historia pokazuje, że producenci często korygują takie sytuacje w następnych wydaniach.
Podsumowując, aktualizacja nie zawsze oznacza wzrost wydajności. Jeśli Wasz sprzęt działa stabilnie, warto poczekać i śledzić kolejne komunikaty producenta. A może tym razem lepiej trzymać się zasady, „działa, nie ruszaj”?