To koniec tanich dysków SSD. Ceny szybują w górę i nic nie wskazuje na odwrót

dyski SSD
fot: X / @NaSutkiOdessa
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Era promocji na Dyski SSD dobiega końca. Producenci pamięci otwarcie mówią o kryzysie podaży, a boom na AI bezlitośnie wysysa rynek konsumencki. Efekt? Wyższe ceny, mniejsza dostępność i zero złudzeń co do szybkiej poprawy.

Tanie Dyski SSD przechodzą do historii, i to oficjalnie

Jeszcze niedawno Dyski SSD o pojemności 1 TB były jednym z najtańszych i najbardziej opłacalnych elementów modernizacji komputera. Modele SATA czy podstawowe NVMe dało się kupić za 150–200 zł, często bez polowania na promocje. Dziś ten etap rynku jest już zamknięty. I nie są to domysły komentatorów, lecz wprost wypowiedziane słowa jednego z największych producentów pamięci NAND.

Shunsuke Nakato, dyrektor zarządzający jednostki Memory Business Unit w firmie Kioxia, przyznał podczas spotkania z mediami w Seulu, że cała tegoroczna produkcja została już wyprzedana. Co więcej, jak stwierdził, czasy Dysków SSD 1 TB kosztujących około 7 tys. jenów (czyli w granicach 160 zł) definitywnie się skończyły. Informację tę nagłośnił serwis Tom’s Hardware, powołując się na południowokoreański Digital Daily.

Dlaczego ceny rosną? AI zmienia reguły gry

Kluczowy problem leży po stronie popytu. Boom na sztuczną inteligencję sprawił, że centra danych, serwery obliczeniowe i klastry AI pochłaniają ogromne ilości pamięci NAND i DRAM. Firmy technologiczne są gotowe płacić znacznie więcej niż klienci indywidualni, dlatego producenci (tacy jak Kioxia, Samsung czy SK Hynix) naturalnie kierują dostawy tam, gdzie marża jest najwyższa.

Jednocześnie po bolesnych stratach z lat 2022–2023 fabryki celowo ograniczyły moce produkcyjne. Gdy popyt wrócił gwałtownie, rynek nie był gotowy na taką skalę zapotrzebowania. W rezultacie Dyski SSD drożeją, a dostępność najlepszych modeli bywa ograniczona.

Nowe fabryki nie rozwiążą problemu z dnia na dzień

Kioxia inwestuje w zakłady w Yokkaichi i Kitakami, wdraża nowe technologie i kolejną generację pamięci BiCS8. Jednak, jak podkreśla Nakato, produkcji nie da się przyspieszyć „na już”. Rozbudowa linii technologicznych to proces liczony w latach, nie w miesiącach. Co istotne, firma ma już zakontraktowaną produkcję także na 2026 rok, a napięta sytuacja może potrwać nawet do 2027.

Co to oznacza dla zwykłych użytkowników?

Dla konsumentów w Polsce i Europie wniosek jest prosty: Dyski SSD nie wrócą szybko do dawnych cen. Budżetowe modele 1 TB kosztują dziś około 400 zł, a nośniki PCIe 4.0 i 5.0 potrafią być nawet dwukrotnie droższe niż w dołku cenowym sprzed dwóch lat. Jeśli planujesz modernizację komputera, musisz pogodzić się z nową rzeczywistością. wysokie ceny stały się normą, a nie chwilowym wybrykiem rynku.

Podsumowanie

Kryzys podaży, presja ze strony AI i ostrożna polityka producentów sprawiły, że tanie Dyski SSD stały się przeszłością. Pytanie brzmi nie „czy” ceny spadną, lecz „kiedy” i wszystko wskazuje na to, że odpowiedź nie padnie szybko.