Unreal Engine 5.7 to kolejny krok Epic Games w stronę poprawy wydajności i wygody pracy deweloperów. Nowa wersja silnika oferuje wyraźne usprawnienia CPU i GPU, lepsze narzędzia do tworzenia otwartych światów oraz zintegrowanego asystenta AI, który ma realnie skrócić czas produkcji gier.
Wydajność, na którą gracze czekali
Unreal Engine 5 od początku budził mieszane emocje. Z jednej strony zachwycał technologiami, z drugiej, często obrywał za słabą płynność w dużych, otwartych światach. Wersja 5.7 ma to zmieniać. Epic Games wyraźnie postawiło na optymalizację procesora i karty graficznej, co przekłada się na bardziej stabilne działanie gier.
Przykładowo, w testach porównawczych Unreal Engine 5.4 i 5.7 wykonanych przez kanał MxBenchmarkPC różnica sięgała około 10 klatek na sekundę na korzyść nowszej wersji. To nie jest kosmetyka, lecz realna poprawa, zwłaszcza dla graczy korzystających z konsol i średniej klasy PC.
Lepsze otwarte światy dzięki PCG
Jednym z filarów Unreal Engine 5.7 jest dalszy rozwój Procedural Content Generation framework. Narzędzie to pozwala generować elementy świata (między innymi roślinność) szybciej, w większej skali i przy zachowaniu wyższej jakości. Co ważne, deweloperzy dostają większą kontrolę nad tym procesem, zamiast zdawać się wyłącznie na automatykę.
Epic podkreśla, że system projektowano z myślą o sprzęcie obecnej generacji. Innymi słowy: PS5, Xbox Series X|S i nowoczesne PC mają wreszcie odetchnąć. W praktyce oznacza to gęstsze lokacje, mniej doczytywania obiektów i stabilniejszy framerate w rozległych mapach.
Asystent AI jak doświadczony członek zespołu
Najgłośniejszą nowością Unreal Engine 5.7 jest wbudowany asystent AI. Dostępny z poziomu bocznego panelu, pozwala zadawać pytania, generować fragmenty kodu i krok po kroku tłumaczy działanie konkretnych funkcji silnika. Co więcej, po najechaniu kursorem na element interfejsu i wciśnięciu F1, otwiera się okno czatu z kontekstowym wyjaśnieniem.
Epic porównuje to rozwiązanie do „posiadania doświadczonego dewelopera w ekipie”. Dla mniejszych studiów i zespołów indie to może być realna zmiana reguł gry.
Czy to koniec problemów UE5?
Unreal Engine 5.7 ma także usprawnienia w edycji modeli postaci, ich szkieletów, animacji i kolizji. Wszystko to powinno przełożyć się na krótszy czas produkcji i mniej błędów technicznych. Silnik pozostaje fundamentem dużych projektów, w tym Wiedźmina 4.
Tim Sweeney, szef Epic Games, od dawna podkreśla, że problemy z wydajnością gier nie wynikają bezpośrednio z silnika, lecz z odkładania optymalizacji na sam koniec produkcji. Unreal Engine 5.7 daje narzędzia, by tego uniknąć. Pytanie brzmi: czy deweloperzy faktycznie z nich skorzystają?
Podsumowanie
Unreal Engine 5.7 nie jest rewolucją, ale solidnym, technicznym krokiem naprzód. Lepsza wydajność, mocniejsze wsparcie dla otwartych światów i praktyczny asystent AI mogą realnie poprawić jakość przyszłych gier. Teraz piłka jest po stronie twórców, czy tym razem wykorzystają potencjał silnika w pełni?