Zamiast RTX 5080 gracz dostał cegłę. Amazon znów pod ostrzałem

RTX 5080
fot: mat. pras. Reddit / GlassHistorical5303
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Kupujesz sprzęt od oficjalnego sprzedawcy i myślisz, że to bezpieczne? Historia jednego gracza pokazuje, że nawet wtedy można się srogo rozczarować. RTX 5080 miał ulepszyć jego komputer, a tymczasem w paczce znalazła się… zwykła cegła.

Cegła w kartonie po karcie graficznej

Sytuacja wydarzyła się niedawno i szybko rozeszła się po internecie dzięki subreddicie r/pcmasterrace. Użytkownik o nicku GlassHistorical5303 podzielił się zdjęciem zawartości przesyłki. Zamiast wymarzonej karty graficznej RTX 5080, w pudełku spoczywał kawałek cegły owiniętej w folię ochronną. I nie był to zakup od niepewnego handlarza, lecz z oficjalnego sklepu PNY na Amazonie.

Gracz złożył reklamację i liczy, że sprawa zakończy się pozytywnie, choć w takich przypadkach nigdy nie ma stuprocentowej pewności. Co ciekawe, Amazon w przeszłości różnie rozwiązywał podobne sytuacje, na przykład klientowi, który zamiast Switcha 2 dostał pusty karton, przyznał rabat na konsolę.

Winny system „commingling”

Jak doszło do tego kuriozalnego zdarzenia? Odpowiedź tkwi w wewnętrznym systemie Amazona zwanym commingling. Polega on na tym, że produkty różnych sprzedawców o tym samym kodzie kreskowym trafiają na jedną półkę w magazynie. Niby wygodne rozwiązanie, które oszczędza miejsce i przyspiesza wysyłki, ale otwiera furtkę do nadużyć.

Sprzedawcy od lat narzekali na ten mechanizm. Już w 2013 roku firma Johnson & Johnson wycofała się czasowo ze sprzedaży na Amazonie właśnie przez commingling, wskazując na ryzyko podróbek i nieuczciwych podmianek. Tym razem ofiarą padł gracz, który zamiast nowej karty graficznej trafił na cegłę w kartonie po RTX-ie 5080.

Amazon zapowiada zmiany

Na szczęście problem wreszcie doczeka się rozwiązania. Amazon ogłosił, że do końca 2025 roku zrezygnuje z comminglingu. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy zamawiają drogi sprzęt elektroniczny, od kart graficznych po laptopy i konsole. Czy to oznacza koniec podobnych historii? Niekoniecznie, ale ryzyko znacząco spadnie.

Co to oznacza dla klientów?

Sprawa pokazuje, że nawet kupując u oficjalnych sprzedawców, warto być czujnym. Nagrywajmy proces otwierania paczki, zachowujmy dowody zakupu i zgłaszajmy każdą nieprawidłowość. To nie tylko zabezpiecza nasze pieniądze, ale też ułatwia dochodzenie swoich praw. A Amazon, pod presją takich incydentów, w końcu musi zadbać o większą przejrzystość.

Podsumowanie

Podsumowując, historia z cegłą zamiast RTX 5080 to nie tylko internetowa anegdota, ale realny przykład problemów systemowych w logistyce Amazona. Pytanie brzmi: czy po planowanych zmianach w 2025 roku takie sytuacje odejdą w niepamięć, czy gracze nadal będą musieli liczyć się z niespodziankami w paczkach?