ARC Raiders testuje tryb PvE, na który gracze długo czekali

ARC Raiders PvE
fot: mat. pras. Embark Studios
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

ARC Raiders PvE wróciło do dyskusji za sprawą testów prowadzonych w chińskiej wersji gry. Embark Studios sprawdza tam nowe warunki mapy, które mogą mocno ograniczyć klasyczne PvP i nagradzać współpracę. Problem w tym, że na razie nie wiadomo, czy te rozwiązania trafią do graczy z Europy i Ameryki.

PvE w ARC Raiders pojawiło się w testach chińskiej wersji gry

Fani ARC Raiders od dawna proszą o więcej opcji dla graczy, którzy wolą walkę z maszynami niż ciągłe napięcie PvP. Teraz pojawił się pierwszy konkretny sygnał, że Embark Studios przynajmniej sprawdza taki kierunek rozwoju.

Według najnowszych informacji chińska wersja ARC Raiders testuje nowe warunki mapy. Największe zainteresowanie wzbudza Rebellion Incident, czyli tryb nastawiony na domyślną współpracę między graczami. Brzmi jak spełnienie marzeń fanów PvE? Tak, ale tylko częściowo.

Na starcie gracze nie mogą po prostu atakować siebie nawzajem. Dopiero osoba, która zdecyduje się rozpocząć bunt, staje się zagrożeniem dla innych raiderów. Wtedy zostaje oznaczona jako przeciwnik i widoczna dla pozostałych uczestników rozgrywki.

To ważna zmiana, bo PvE w takim wydaniu nie usuwa całkowicie ryzyka ze świata gry. Zamiast tego przesuwa akcent z ciągłej paranoi na wybór. Chcesz grać zespołowo? Możesz. Chcesz zdradzić innych dla łupu? Też możesz, ale zapłacisz za to większą widocznością.

Rebellion Incident przypomina Dark Zone z The Division

Nowy system od razu przywodzi na myśl Dark Zone z serii The Division. Ubisoft zastosował tam podobną filozofię, gracze mogą działać razem, ale zawsze istnieje ryzyko zdrady.

W ARC Raiders różnica polega na tym, że testowany Rebellion Incident ma mocniej podkreślać bezpieczeństwo graczy nastawionych na PvE. Dopóki ktoś nie zdecyduje się zbuntować, walka między raiderami nie jest domyślnym elementem zabawy.

To może być idealny kompromis dla społeczności. Część graczy chce napięcia, łupu i nieprzewidywalnych sytuacji. Inni chcą po prostu eksplorować mapę, walczyć z ARC-ami i nie tracić wszystkiego przez losowego przeciwnika ukrytego za skałą.

Czy taki system rozwiązałby największy problem ekstrakcyjnych strzelanek? Nie całkowicie. Mógłby jednak znacząco obniżyć próg wejścia dla osób, które lubią klimat ARC Raiders, ale odbijają się od brutalnego PvPvE.

Double King i Double Queen mogą zwiększyć stawkę na mapach

Rebellion Incident nie jest jedyną testowaną nowością. W chińskiej wersji pojawiają się też wzmianki o warunku Double King lub Double Queen. Według dostępnych informacji chodzi o sytuację, w której na jednej mapie pojawiają się dwa potężne zagrożenia jednocześnie.

To może oznaczać starcie z dwoma bossami lub wyjątkowo mocnymi przeciwnikami ARC. W praktyce taki wariant jeszcze bardziej promowałby współpracę. Samotny gracz mógłby mieć problem, ale dobrze zorganizowana grupa dostałaby konkretny powód, by ryzykować.

Dla Embark Studios to bardzo ciekawy kierunek. Zamiast po prostu dodawać więcej przeciwników, studio może tworzyć warunki mapy, które naturalnie zmieniają zachowanie całego lobby.

Dlaczego PvE w ARC Raiders jest tak ważne dla graczy?

ARC Raiders działa najlepiej wtedy, gdy gracz czuje napięcie. Każde wyjście na powierzchnię może zakończyć się świetnym łupem albo kompletną katastrofą. Problem w tym, że nie każdy lubi, gdy największym zagrożeniem jest drugi człowiek.

Dlatego ARC Raiders PvE może otworzyć grę na szerszą publiczność. Taki tryb byłby szczególnie atrakcyjny dla osób, które lubią ekstrakcję, eksplorację i walkę z AI, ale nie chcą ciągłego polowania ze strony innych graczy.

Warto też pamiętać, że Embark Studios już wcześniej eksperymentowało z rozwojem technologii i nietypowymi systemami w ARC Raiders.

Globalna premiera tego trybu nie jest jeszcze pewna

Haczyk jest prosty, testy w Chinach nie oznaczają automatycznie globalnej premiery. Na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, że Rebellion Incident lub Double King / Queen trafią do europejskiej i amerykańskiej wersji ARC Raiders.

Możliwe, że Embark Studios traktuje chińskie testy jako poligon doświadczalny. Możliwe też, że część rozwiązań zostanie później zmieniona, ograniczona albo całkowicie porzucona. Bez oficjalnego komunikatu studia nie warto traktować tego jako zapowiedzi pełnoprawnego trybu PvE.

Jest jednak jeden powód, dla którego gracze mogą uważnie śledzić temat. Embark Studios zmieniło niedawno harmonogram rozwoju ARC Raiders i zapowiedziało, że duże aktualizacje będą pojawiać się dwa razy w roku. Następna duża aktualizacja, Frozen Trail, została zaplanowana na październik 2026 roku.

To nie znaczy, że Rebellion Incident pojawi się właśnie wtedy. Oznacza jednak, że studio stawia teraz na większe, bardziej znaczące zmiany, a nie tylko częste, drobne aktualizacje.